Witajcie,
Posiadam akwarium roślinne, bez jakichkolwiek ryb. Nie używam
grzałki, a temperatura w pomieszczeniu to 20st lub trochę mniej. Roślinom to nie przeszkadza i mają się dobrze, ale spotkałem się z opinią, że w zimnej wodzie rośliny wolniej rosną. Czy to prawda czy tylko legenda?
Jeśli to prawda, to super, nie trzeba często wtedy przycinać, ale wydaje mi się, że to dotyczy temperatur skrajnie niskich, czyli np. ok 10st w wodzie. Wtedy rośliny chyba zatrzymują się. Tak jak te doniczkowe na zimnie.