Trafiłem dziś w praktikerze, wprawdzie nie brązowy a zielony, ale za to piętnastokrotnie tańszy - drut do wiązania roślin.
Oczywiście drut jest ze zwykłej stali...
I tu pojawia się pytanie, jaki wpływ ma (czy w ogóle ma na florę i faunę) taki kawałeczek żelaza w akwarium? Co z warstwami ochronnymi np. ocynk ?
Gdyby chodziło tylko o ten drut to bym się pewnie nie zastanawiał i przywiązał znowu nitką, ale chciałem skręcić kilka
korzeni wkrętami nierdzewnymi, ale nie było i teraz się zastanawiam czy mogę je skręcić zwykłymi ocynkowanymi ?