Swego czasu mialem podobna wode w kranie. Wytracaly sie z niej jakies zwiazki zelaza.Rosliny,skaly,sprzet,wszystko wygladalo jak pokryte jakims g...

. Ja wtedy myslalem ze to sa okrzemki. Zaczalem wiec kombinowac ze swiatlem (ze niby za malo) az rosliny pokryly sie zielonym futrem

. Potem wklady do filtra redukujace krzem w wodzie i nic.
Na koniec zainwestowalem w filtr RO i AquaDur plus. Problem znikl jak sen jaki zloty
Od tamtej pory stosuje tylko RO+mineralizator. Wiem co mam w wodzie a to wspaniale hobby przynosi mi satysfakcje zamiast frustrowac.
Moje zdanie jest takie ze w twardej wodzie wiekszosc roslin bedzie rosla lecz niektore substancje w niej zawarte potrafia bardzo uprzykrzyc zycie

. Na twoim miejscu sklonil bym sie raczej w strone RO
pozdrawiam.
Maciej