Witam wszystkich, jeśli nie ta kategoria to bardzo przepraszam.
Mam od Wielkanocy akwarium 126 litrów, miało być roślinne, lecz nie wiedziałem za dużo i było na samym żwirze. Od czerwca zmagam się z okrzemkami, co tydzień musiałem wyjmować wszystkie rośliny i robić 'mini' restart, bez wyjmowania żwiru i ryb. Nie dawno kupiłem otoski, miałem nadzieję, że uporają się z tym, ale nie wyczyściły tylko rośliny a szyby, sprzęt i
podłoże cały czas zarastało. Niestety oświetlenie mam standardowe, i nie mam za bardzo możliwości by je zmienić. Postanowiłem zrobić prawdziwy restart, odłowić ryby, wygotować żwir, wszystko wyczyścić. I wystartować z low techem, trochę na ten temat poczytałem i myślę, że to będzie najlepsze wyjście, bo w zaletach jest wzmianka o braku problemów z glonami, ja w to nie za bardzo wierzę, ktoś się do tego doniesie.
Druga niepewność dotyczy również glonów, bo jak będę miał pod żwirem ziemię to nie będę mógł odmulić już nic, i tu problem. Doradzi mi ktoś może ? A oto dane baniaczka:
Zbiornik: 126l standard
Oświetlenie: 2x18 wat 840 + odbłyśnik
Filtracja: Aquael Fan 3 plus 700l/h
Grzanie: 150 wat 25*C
Podłoże: Jasny żwirek akwarystyczny.
Rośliny:
-Ludwigia sp.
-H.Corymbosa
-
Hydrocotyle Leucocephala
-
Bacopa Crenata
-
Echinodorus Bleheri
-Echinodorus chrileni
-Elodea Canadensis
-Vallisneria Gigantea
-
Cryptocoryne Wendtii
-Cryptocoryne Krauterii
Ryby:
5 otosków
4 kosiarki (do oddania)
10 neonów
1+1 ramireza
1 gupik(do oddania)
Rośliny raczej do LT się nadają... Aha warstwa żwiru z przodu akwarium wynosi 2,5 cm a z tyłu 5, czy to wystarczy by przykryć ziemię, czy trzeba dokupić?
A tu zdjęcie, co prawda słabe ale jest całokształt:
