Witam. Znalazłem trochę kamieni które chciałbym użyć w moim akwarium, jeden z nich był trochę za duży więc go przełamałem na pół. Nie było by pytania gdyby nie to że w miejscu gdzie jest on złamany czyli jakby wnętrze kamienia, po polaniu octem syczy ale nie pieni się. Sprawa jest dziwna bo gdy polewam kamień z zewnatrz nic się nie dzieje. Co o tym sądzicie ?
Jak syczy to znaczy że coś w tym kamieniu ocet rozpuszcza pytanie tylko co i czy to nie zaszkodzi rybom. A widać na tym przełamaniu jakieś "żyły" albo wtrącenia jakichś minerałów czy wygląda tak samo jak ta strona która nie była przełamana?
Wygląda to jakby kamien miał 3 warstwy : 2x zewnętrzne i 1 srodkowa (jądro ) oddzielone sa takimi czarnymi kreskami. Kamien znalazlem w potoku górskim...
hehe widzę że co raz więcej osób ma pytania dotyczące kamieni i tego że im syczą lub się pienią częściową albo całą odpowiedź znajdziesz w moim wątku w stopce jest tam co zrobić by kamienie użyć bez szkody. Jak syczy lub pieni się to jest wapień, jeśli kamień Ci się podoba to spróbuj zostawić na kilka dni w roztworze z kwasem solnym i po liku dniach polej znów jeśli było go nie dużo to powinno pomóc jak nie to możesz to powtarzać aż do skutku mi się udało fakt struktura kamienia na tym ucierpiała ale na plus ;]
anty1234 napisał(a):Wygląda to jakby kamien miał 3 warstwy : 2x zewnętrzne i 1 srodkowa (jądro ) oddzielone sa takimi czarnymi kreskami. Kamien znalazlem w potoku górskim...
Gdzie to prawdziwy akwarysta nie wlezie żeby przytargać kamlota do akwarium . Na mnie się kiedyś ludzie dziwnie patrzyli jak tłukłem kamienia na klifie
hehe mnie panna całą drogę goniła że tachałem ze sobą 20kg kamienia z gór hehe oczywiście nie działałem ze szkodą środowiska naturalnego. Ładny zbiornik wymaga poświęceń nie tylko noszenia ciężkich dekoracji ale i czasami nie jednokrotnie porażenia prądem ;p ( przy budowie nowego oświetlenia ;p) hehe
Lain, nie zgodzę się, że jest to skuteczna metoda którą przedstawiasz.
W niektórych skałach kalcyt wykrywa się dopiero po ogrzaniu i polaniu 10% roztworem HCl. Nie można więc mówić, że wypłuczemy go jak jakieś zanieczyszczenie, gdyż nadal będzie on w wewnętrznych strukturach. Trzeba ocenić organoleptycznie jak wiele tych węglanów jest w tej skale i czy faktycznie opłaca się ryzykować. Nie ma tego problemu, jeśli zakładamy akwarium dla pyszczaków lub innych mieszkańców Tanganiki/Malawi.
Pamiętajmy też, że nawet osławione kamienie Manten Stone ADA mają wpływ na parametry wody, jednak w niewielkim stopniu i niwelowane jest to przez podłoże, regularne podmiany wody itp. zabiegi.
zgadza się, ale metoda z moczeniem w kwasie sprawdza się, fakt dużo kamieni po prostu mi się porozpadało ale nie pienią się ani nie syczą po polaniu 36% kwasem solnym na próbę zrobiłem test i zalałem wodą i posadziłem rośliny między innyi małego henia, rośnie po woli bo bez co2 i nawozów jedynie zlewki wody z dużego zbiornika ale jakoś idzie ;], więc uważam że to dość skuteczna metoda jeśli zależy nam na jakiś fajnych kamieniach ;]
A zabawa 36% kwasem solnym w warunkach domowych, to niby jest bezpieczna dla przeciętnego śmiertelnika który chemię miał ostatni raz w liceum? Dlatego ja bym podchodził z dystansem do tej metody.
hehe wiem ale nikt nie karze tego pić a jak się zalewa to podstawowe środku bezpieczeństwa typu rękawice ochronne i maseczka i jest dobrze ;] a potem z utylizacja też nie ma problemu ja dogadałem się że w rozlewni kwasu w łodzi go zostawiłem a oni go zutylizowali ;]
Akurat do kwasu 36% przeciętne rękawiczki jednorazowe czy też "żółte" kuchenne, są o kant .. rozbić. Maseczka? Gaz wydzielający się ze stężonego HCl nie jest toksyczny dla dróg oddechowych jeżeli nie jest wdychany bezpośrednio. Okulary ochronne może? Odpowiednie tkaniny na sobie, żeby się nie stopiły na ciele?
Utylizacja? Większość osób nie oddaje baterii do utylizacji, zużytego oleju silnikowego a co dopiero kwas.. Podejrzewam, że zdarzyły by się osoby robiące to w wannie, i spuszczające resztki do odpływu.
Nie atakuję tutaj Ciebie, ale uważam, że metoda jest ze względu na użyte środki nie odpowiednia do domu i dla osób bez przeszkolenia chemicznego...
możliwe nie odbieram tego jako atak, po prostu mówię czym dysponowałem nie mówiłem że były to te żółte;] ale nie co wytrzymalsze ;] i odnośnie maseczki myślałem o takiej z filtrami takiej trochę kosmicznej hehe,
Tak zgadza się jeśli ktoś nie ma bladego pojęcia o tym to lepiej by się za to nie brał bo zrobi sobie krzywdę ale metod ogólnie nie taka zła ;p
Ja miałem w plecaku z 30kg kamieni i rece zajete korzaniami które jak sie dowiedziałem pochodzą najprawdopodobniej z iglaka. Kiedyś juz miałem kamienie z tego potoka w swoim akwarium i zadna rybka nie padła, ale wtedy tez polewałem octem. Problem chyba tkwi tylko w srodku tego kamienia wiec moze wrzucic te kamienie ktore nie przepołowiłem ?
Chodzi o kamien na zdjeciach nr 1 i 4, kamien nr 2 raczej odpada bo on tez syczy a szkoda podobal mi sie. Chciałem się pochwalic korzeniem i też go dodałem na zdjęciach, ostatnie zdjecie pokazuje jak mniej wiecej chciałem to wszystko ułożyć w moim akwarium. Biały osad na kamieniu jest po soli bo jeszcze go nie czysciłem. Jak źle wrzuciłem zdjęcia to powiedzcie i poprawie
proszę nie nabijac niepotrzebnych postów bo po 1 pisałem juz że mam je z górskiego potoka a po 2 jak pisze ktoś słabo to widze to przynajmniej mógłby dodać czemu
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 338 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej