W jednym z moich akwariow mam 6 Skalarow. Gdy dorosly okazalo sie, ze sa wsrod nich dwie pary. Kilka razy Skalary skladaly juz ikre, ale nic z tego nie wyszlo. Trzy dni temu jedna z par zlozyla ikre na pionowej skale. Postanowilem zostawic na noc zapalone niebieskie nocne swiatlo. Pierwsza noc minela spokojnie i jajeczek nie ubylo. Nastepnej nocy tez wszystko bylo OK. Gdy trzeciej nocy obudzilem sie nad ranem zobaczylem, ze wszystkie jajka zniknely. Pomyslalem, ze jakies inne ryby je zjadly i poszedlem dalej spac. Gdy rano zaswiecilem swiatlo, ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu okazalo sie, ze
anubias w moim akwarium sie rusza

Okazalo sie, ze rodzice przeniesli larwy ze skaly an tego wlasnie anubias-a. Odlowilem troche larw i przenioslem do osobnego akwarium a pozostala czesc zostawilem pod opieka rodzicow. Po powrocie z pracy widze, ze wszystkie larwy dzielnie trzymaja sie na jednym lisciu pod baczna opieka rodzicow. I tu nastepna niespodzianka. Kolajna para Skalarow dzis mi sie wytarla

W przeciwnym koncu akwarium na galezi. Ciekaw jestem, czy beda rownie skutecznie opiekowac sie ikra jak poprzednia para. W zwiazku z tym zamieszaniem dwa niezparowane Skalary mialy prze... bo byly przeganiane z miejsca na miejsce. Przenioslem je wiec do innego akwarium, zeby one i rodzice opiekujacy sie wylegiem i ikra mieli troche spokoju. A to kilka fotek. Nie sa za dobre, bo szybek nie czyscilem przez te tarla i troche zarosly no i planowanej podmiany wody, tez nie zrobilem
