witam, jestem w szoku, całe lata źle przycinałem rośliny łodygowe, zamiast podcinać je malutkie by były coraz gęściejsze pozwalałem im osiągnąć duże rozmiary. Próbowałem wtedy zwiększyć ich gęstość przecinając je w pół i sadząc w puste miejsca. Tak też zrobiłem ostatnio z rotalą , ale zamiast puścić 2 nowe pędy , łodyga w miejscu przecięcia z czerniała
. I teraz pytanka
- dlaczego łodyga zczerniała
-czy jest szansa że jak przytnę rotalę do niemal zera, odtworzę na nowo kompozycję?
- słyszałem ,że łodygę trzeba przeciąć w odpowiednim miejscu, jednak sam widziałem jak pewien profesjonalista ciął jak leci, w sumie nie dziwne bo jak miał taki busz to by mu dniówka zleciała, więc jak to jest?