Prawie 10 m-cy temu założyłem temat odnośnie gnicia kłączy
anubiasa tuż przy
podłożu i niestety nie doczekałem się jakiejkolwiek odpowiedzi w tej kwestii czyli albo nikt nie zna rozwiązania problemu albo zna ale się nie podzieli bo anubias nie jest tanią rośliną ale mniejsza o to znalazłem rozwiązanie.
Przyczyną gnicia anubiasa u podstawy liści (tuż nad warstwą podłoża) są ryby. Szukając rozwiązania wyeliminowałem takie czynniki jak:
- niedobory minerałów (dodatkowe nawożenie przez kilka miesięcy nie dawało jakichkolwiek rezultatów.
- parametry wody twardość, kwasowość nawet tak oczywiste jak temperatura i wiele innych ciągle bez zmian
- zmiana położenia akwarium nie pomogła
- Gdy pozbyłem się bocji wspaniałych(ryby te miały rozwiązać problem ślimaków i to zrobiły rewelacyjnie) i dużych glonojadów( gdy znikły ślimaki pojawiły się glony i z kolei te ryby miały ten problem rozwiązać) po miesiącu anubias który mi został przestał tracić liście i zaczął wypuszczać pędy z czego wniosek że w/w ryby szukając pokarmu pływając przy dnie uszkadzały rośliny. Teraz znowu pojawiły się ślimaki(wraz z nowymi roślinami)
PROBLEM ZACZĄŁ SIĘ OD ANUBIASÓW ALE PRZY DOKŁADANIU INNYCH GATUNKÓW ROŚLIN DZIAŁO SIĘ Z NIMI PODOBNIE. OBECNIE PROCES OBUMIERANIA ROŚLIN SIĘ ZATRZYMAŁ. DLA PORÓWNANIA ZA PARĘ MIESIĘCY POSTARAM SIĘ UMIEŚCIĆ FOTO NA FORUM