Witam,
od jakiegoś czasu mam problem ze startem zbiornika. Przy pierwszym podejściu po tygodniu od zalania pojawiły się strzępki "waty" na roślinach. Myślałem jednak, że to samo przejdzie podobnie jak pleśń z
korzeni. Niestety jakieś 3-4 dni później każda roślina,
podłoże, kamienie, filtr itd. były tym pokryte. Ostatecznie zrobiłem restart. Rośliny poszły do kosza, cała reszta reszta została starannie umyta i wyparzona wrzątkiem.
We wtorek 14 lutego zalałem zbiornik ponownie. Po jakimś czasie problem powrócił. Staram się mechanicznie zdejmować "watę" z miejsc na których go zauważyłem oraz odławiać z toni wodnej w której swobodnie się przemieszcza. Z dnia na dzień robi się tego coraz więcej. Boję się, że znowu będę musiał zrobić restart zbiornika.
Czekanie nic nie da, ze względu na to, że rośliny pod "watą" zaczęły obumierać.
Wymiary
- 70x30x40h,
Filtracja i ogrzewanie:
- Aqua El Fan-1 Plus (maksymalne obroty),
- Aqua El SafeZone 100W (temp. w akwarium około 24 st. C),
Oświetlenie
- 1x Sylvania Grolux 18W/T8,
- 2x Juwel DayLight 18W/T8,
- Czas oświetlania: 6h,
Podłoże
- Aqua El Aqua Grunt,
- Piasek kwarcowy czarny,
- Kulki gliniano-torfowe,
Ozdoby
- Zielony serpentynit,
Chemia
- Przy podmiance wody: BacterLife oraz Haloex firmy Waterlife wg zaleceń producenta,
- Easy Carbo (do tej pory 1,7 ml, obecnie 3,4ml ml/dzień),
- Nawóz z giełdy łódzkiej (Start), zawiera K, Mg, Fe, Mn, B, Cu, Zn, Mo. Stosuje wg zaleceń tzn. 8,4ml na tydzień.
Flora
- Elodea/
Egeria densa,
-
Ceratophyllum demersum,
- Alternatea colorata,
- Rotala rotundifolia,
- Hemianthus callitrichoides cuba (in-vitro),
- Staurogyne (in-vitro),
-
Glossostigma elatinoides (in-vitro),
- Pogostemon helferi (in-vitro),
- Sagittaria subulata (in-vitro),
- Lilaeopsis Brasiliensis (in-vitro),
- Rotala wallichii,
- Pistia,
- Limnobium,
- plus kilka innych roślin,
Fauna
- Nawet ślimaków brak
Część z nich zamierzam wyciągnąć ze zbiornika po tym się ustabilizuje. Chciałem dziś dosadzić Vallisneriei i Limnophile sessiliflore. Jednak nie wiem czy jest sens.
Poniżej kilka fotek "waty":
(Brunatny kolor może wynikać z obecności kulki gliniano-torfowej).
Proszę o podpowiedzi, co mogę zrobić, aby problem zniknął. Z góry dziękuje za pomoc.