Rośliny, które masz we wielu akwariach rosną fenomenalnie - więc dobrze je dobrałaś

Ogólnie problemy, podobne do Twoich, w akwariach holenderskich zachodzą przy zagęszczeniu roślin - o czym piszesz. Jak coś rośnie jak ''szalone'' to tylko kwestia czasu, że:
1. Pobierze pokarm (nawozy) szybciej niż ''inne'' rośliny - tym samym skazując na głodówkę sąsiednie roślinki
2. Sprowadzi problem na poboczne rośliny, które będą miały mniej światła od tej wyrośniętej
3. Przy rozroście roslinie zacznie brakować co2 - szczególnie dolnym partiom
4. Zagęszczona roślina przyhamuje cyrkulacje w zbiorniku i zablokuje dostęp do nawozów i co2
Jak widzisz tych zależności jest dużo - ogólnie akwarium holenderskie jest trudniejsze w prowadzeniu niż akwarium naturalne właśnie przez znaczne zagęszczenie roślinności.
Natomiast u Ciebie
oliwia24, prócz tych problemów , z którymi musi się zmierzyć każdy akwarysta roślinny (szczególnie holenderski), występują inne, które trzeba skorygować:
Mówiąc o wysokim PO4, mam na myśli 4-6mg/l, mając przy tym niskie NO3 - 0-5mg/l, FE 0,25mg/l, CO2 podając z dwóch miejsc, ph 7, kH7
Przy tak wysokim po4 musisz mieć dość sporo dostępnego co2, którego nie masz. Podajesz co2 z dwóch miejsc, a masz tylko ph 7 - coś z tym co2 jest nie tak, żeby nie napisać, że jest źle - rozdzielasz te co2 na dwie strony wężykiem czy masz dwie butle? Do tego koniecznie podnieś azot bo zapewne głodzisz rośliny. Nic nie napisałaś o zbiorniku i świetle.
Co to jest dużo potasu? Tzn. ile podajesz na tydzień?