Witam
Po różnych perturbacjach życiowych wracam na forum i do pomysłu założenia akwarium, a jak akwarium to od chwili kiedy z rok temu niechcący wlazłem na to forum i zauroczyłem się tym co zobaczyłem, oczywiście musi to być akwarium roślinne.
Zaraz na wstępie wypada wspomnieć, że pomimo iż naczytałem się o podziałach na LT oraz HT zupełnie mnie to, przynajmniej na tym etapie moich rozważań nie interesuje i dlatego wszystkich ewentualnie komentujących i doradzających proszę o jak najmniej wycieczek na ten grunt.
Mój cel: instalacja akwarium miłego dla oka właściciela oraz jego przyjaciół.
Cel pragnę osiągnąć możliwie najmniejszymi kosztami. Nie mylić z najmniejszym kosztem
Oczywiście nie interesuje mnie wydatek powiedzmy 3-5 tys. zł na coś co i tak na 99% zamieni się w dom dla wszelkiej maści glonów. Oczywiście jako człowiek twardo stąpający po ziemi liczę się z koniecznymi i wcale nie najmniejszymi kosztami, ale mój budżet w pewien sposób jest ograniczony. Wracając do ziemi. Moje akwarium mam zamiar założyć właśnie na ziemi.
Troszkę na ten temat poczytałem i pooglądałem sporo fotek akwariów na bazie ziemi i wiem, że można osiągnąć ładny efekt stosując jako bazę właśnie ziemię. Obawiam się tylko czy to najlepszy pomysł dla początkującego akwarysty. No może nie do końca, gdyż lata temu przez kilka lat miałem akwarium, że tak powiem zwykłe, standardowe jak na tamte czasy, mianowicie ok 120l ramiak z brzęczykiem jako źródłem bąbelków. Pamiętam, że ładnie rosły mi w nim "trawki" - wówczas wśród akwarystów na moim osiedlu tak się tego typu roślinki nazywało, do tego okazale pięła się ku górze
Cabomba. Pięknie rósł mech - była to warstwa ponad 5cm. Szkoda, że wówczas pojęcie o mchu miałem takie, że rósł on na powierzchni wody

Takie były moje jak teraz widzę trudne początki akwarysty. Ponoć pierwsza miłość nie umiera nigdy, a wówczas bardzo to zajęcie lubiłem, dlatego pozwolę sobie na taką opinię i może właśnie dlatego tak mnie do tej wody w szkle ciągnie.
Naczytałem się tego forum, w każdym dziale na wszelkie tematy i z jednej strony niby tej suchej wiedzy sporo w głowie się kołacze to z drugiej strony ten ogrom wiadomości powoduje nie mały mętlik. Oczywiście ten stan powodują różne, często bardzo skrajne opinie ludzi tutaj się wypowiadających. Ale to dobrze.
Liczę się z tym, że możemy dyskutować miesiąc nad tym, że ziemia jako
podłoże to dno, dno w sensie do d...

ale nie o to chodzi. Proszę traktować sprawę jako przyklepaną, jestem zdecydowany na założenie zbiornika na ziemi i koniec. Ma być tanio i ekologicznie. Tyle.
Graty również nie z najwyższej półki, ma być dobrze ale nie hi-end.
Ma być roślinniak na ziemi z wykorzystaniem:
światła ile będzie trzeba
CO2
karmienia roślin z ambitnym, ale i tanim planem zastosowania EI - to traktuję jako największe wyzwanie
oczywiście jakiś ozdobnik typu ładny korzeń (wykopałem trzy w zeszłe lato i poschły już) ewentualnie jakiś kamień, raczej coś z twardych łupków, podoba mi się łupek filitowy i jeżeli zdecyduję się na skałę to postawię na niego.
Na tę chwilę jestem na etapie przemyśleń jak urządzić akwarium oraz szafkę. Plan zalania zbiornika to koniec sierpnia, jak pomyślnie ułożą się sprawy prywatne.
Akwarium
Zastanawiam się nad rozmiarem zbiornika. Oczywiście piękne są duże akwaria 200-300l jednak to może melodia przyszłości. Raz, że naprawdę spora inwestycja w taki baniak, a i na początek lepiej nie przeginać. Myślę o czymś w granicach 112-140l, a może i to zbyt dużo?
Szczerze mówiąc o ile nie zamówię czegoś do poklejenia u znajomego szklarza to raczej wybór padnie na 80x35x40 czyli 112l oczywiście float (szkoda że w standardzie nie ma wymiaru 80x40x40). Najbardziej do mnie przemawia 90x45x45 podwójny sześcian OW ale to droga impreza i spore szkło. Na 100% akwarium będzie prostokątne a na tę chwilę 112l.
Oświetlenie.
Podobają mi się strasznie akwaria odkryte. Dlatego rozważam wykonanie lub zakup lampy wiszącej bądź belki z tym, że gotowe belki raczej do zbyt estetycznych nie należą. W każdym razie planuję w lampie 2 stateczniki po 2 świetlówki, aby mieć możliwość korekty natężenia światła. Oczywiście światło w oparciu o T5. Jeżeli zdecyduję się na 112l nie wiem czy 4 świetlówki nie będzie za dużo, chyba że 4x18W. Przemyślę to jeszcze.
Gdyby ktoś miał na zbyciu lampę wiszącą bądź ładną belkę do 80cm akwarium proszę o kontakt.
Podłoże
To co wcześniej napisałem. Ziemia + ciemny żwirek o średniej granulacji. Myślę nad ziemią z lasu (z lasu dębowego) wymieszaną z ziemią z kretowiska. Nie wiem czy taką ziemię trzeba jakoś szczególnie przygotować. Wiem, że trzeba ziemię oczyścić z wszelakich liści itp. badyli ale nie wiem ile czasu wcześniej należy ziemi nakopać i czy trzeba ją suszyć. Czy najlepiej świeżo ukopaną dać do akwarium na start. Pytanie do doświadczonych w tej kwestii - dawać siatkę na ziemię czy nie?
Filtracja
Tak. Wiem, że mercedes to Eheim, ale on niestety porównanie cenowe z mercedesem równie dobrze wytrzymuje. Raczej spróbuję Unimaxa 250 lub Tetry 700. Cena i jakość myślę podobna. Te nowe serie chyba już mniej robią niespodzianki i mają lepsze uszczelki. Na dzień dzisiejszy jakoś najbardziej do mnie przemawia Unimax. Na początek pewnie będą standardowe rurki i deszczownia a docelowo w akwarium będę chciał tylko widzieć rurki szklane.
Jeżeli ktoś w dobrej cenie ma do opchnięcia chętnie kupię. To chyba jedyny bajer na który mogę wyłożyć niepotrzebnie pieniądze

Coś czytałem, że są rurki z pleksi i można je wyginać itd. Wszystko pięknie tylko jak wygiąć pipe.
Nawozy
To dla mnie zupełna abstrakcja. Jednak wiem, że wcześniej czy później mnie to czeka. Oczywiście nie mam zamiaru lać gotowych płynów o których nie mam bladego pojęcia. Spróbuję EI. Ile sypać i kiedy będę myślał za czas jakiś. Zresztą kiedyś czyniłem jakieś wyliczenia muszę odszukać odpowiedni plik.
CO2 zamierzam podawać z butli 1,5-2kg przez reaktor narurowy, który oczywiście zamierzam wykonać samodzielnie. Wydaje mi się, że to jedyna metoda przyzwoitego rozpuszczenia gazu w wodzie.
Wodę mam dość miękką. Poniżej to co otrzymałem kiedyś mailem od Pani z wodociągów. Porównałem sobie ostatnio dane za 2010r. i są praktycznie identyczne.
Obsada
Co do roślin to liczę na pomoc zainteresowanych tematem i doświadczonych w uprawie na ziemi. Nie wiem czy wszystko mi na niej urośnie. Nie wiem czy jest możliwość uzyskać ładny trawnik z heńka na podłożu z ziemi. Generalnie proszę powiedzieć jakich rośli mam unikać na tym podłożu zwłaszcza na starcie.
W mojej okolicy mizeria jak chodzi o sklepy akwarystyczne. Najbliższe przyzwoite oddalone ode mnie o 100km :/ Te które objechałem w bliższej okolicy wołają o pomstę do nieba jak chodzi o kondycję rośli. Ryby jeszcze jak cię mogę ale kondycja roślin w tych sklepach to dramat. Dlatego przed startem akwarium będę starał się o zakupy na naszym forum, a może znajdą się dobrzy ludzie i wspomogą na początek częścią sadzonek
Tutaj mam pytanie:
Ile czasu przed startem akwarium mogę już gromadzić roślinki. Gdzie je przez ten czas przechowywać?
Co do fauny to mam kilku faworytów i coś wybiorę. Jeżeli się zdecyduję na ławicę to na pewno oprę ją albo na neonkach albo na jakiejś razborce. Podoba mi się szczególnie galaxy. No i na pewno będą jakieś krewcie, stworzonka których nigdy nie hodowałem.
Do tego będę musiał kupić wszystko od siatki do odławiania ryb i roślin po przycince, przez nożyczki, pensety... i wszystko to zamknąć w solidnej szafce. Jeżeli uda mi się kupić coś fajnego drewnianego to będzie super a jak nie będę robił sam.
Szafka
Będę starał się o solidną dębową szafkę. Mam ją w głowie, ale od pewnego czasu nie mogę nic takiego znaleźć. Jeżeli nic ciekawego nie kupię będzie to szafka DIY z grubego MDF. W szafce mam zamiar upchać wszystko co ma byś na zewnątrz akwarium. Zacznę od elektryki z zabezpieczeniem prądowym, zainstaluję ups-a do podtrzymania kubełka i dam wyłączniki czasowe. Będzie tam kubełek, co2 - butla, reaktor do co2 i miejsce na pozostałe sprzęty. Postaram się tak to umieścić, aby było solidnie i wygodnie.
Największym kłopotem którego nie uda mi się przeskoczyć będą dla mnie podmiany wody. Zakładając, że 50% co tydzień wychodzi na to, że przy 112l netto będzie ok. 45l wody. To sporo zwłaszcza dla kogoś kto nie będzie miał możliwości doprowadzenia do szafki na "stałe" wody z kranu. Raczej zrobię tak, że do podmian będę podpinał wąż (kran w łazience - akwarium ? filtr?)
Tutaj muszę jeszcze pomyśleć, żeby miało to ręce i nogi. Poczytam jeszcze na forum, proszę o jakieś podpowiedzi. Zamiaruję podmiany robić kranówką. Jeżeli się uda pominąć RO i ze 2-3 stówki oszczędzić będzie ok.
Czy woda do podmian może być w 100% kranówką czy przynajmniej musi być odstana, a jeżeli tak to w jakim stosunku?
Oj się rozpisałem, a czuję że to dopiero początek. Jednak na tym na razie poprzestanę, a w dyskusji wyjdzie reszta. Przypominam, że temat traktuję bardzo poważnie. Start akwarium z przyczyn nie zależnych ode mnie może nastąpić pod koniec wakacji. Tutaj jednak pragnę przy pomocy ludzi mających doświadczenie w prowadzeniu akwarium opartym na ziemi zdobyć odpowiednią wiedzę do popełnienia jak najmniej błędów związanych ze startem akwarium.
Wszystkim zainteresowanych dyskusją i radą z góry dziękuję.
Jeżeli będę czynił zakupy, a z czasem powoli urządzał akwarium postaram się o odpowiednią fotorelację.
Mam nadzieję, że temat jest w ogóle we właściwym dziale, jeżeli nie proszę moderatorów o wyrozumiałość i umieszczenie go we właściwym miejscu (oby nie w koszu).
Pozdrawiam
etrusc