Test pokazujący że pierwiastek jest a nie ile go jest ;)
Metody nawożenia roślin akwariowych. Analiza parametrów wody i dobór właściwych preparatów.
Posty: 69·Na forum od: 10 gru 2003, 18:51
Pytanie do mądrych głów
Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie taka myśl. Wszystkie testy akwarystyczne opierają się na informacji ile danego pierwiastka znajduje się w wodzie a mnie ciekawi czy są testy które po prostu pokazują czy dany pierwiastek wogóle znajduje się w wodzie - nawet pomijając to co wiemy wszyscy że dokładność testów nie jest najlepsza i nawet jeżeli test wskazuje zerową zawartość to nie znaczy że danego pierwiastka w wodzie nie ma. Bo w gruncie rzeczy w większości przypadków o ile nie wszystkich wystarczyłaby w zupełności informacja że danego pierwiastka nie ma i to by był wystarczający sygnał do tego żeby uzupełnić jego zawartość. Pomijam w tej kwestii nadmiar jakiegoś pierwiastka. Chodzi mi o wskazanie czy jest czy go nie ma.
Pozdrawiam
Jak mam czas to leżę i odpoczywam, jak nie mam czasu to tylko leżę 
-

marofoxyz
●
- Ranga: Poznaje temat
- Posty: 69
- Dołączył: 10 gru 2003, 18:51
- Miasto: Skierniewice
Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Posty: 322·Na forum od: 05 kwi 2009, 20:04
A jakiez to pierwistki chciałbys mierzyc , gdyz tylko składniki mikro sa na poziomach dziesietnych i setnych ppm.
Po drugie przypisany test jest na tyle czuły aby mierzyc stezenia odpowiednie w akwarystyce jesli o takie ci chodzi.
300 L Palety 112 L Roslinne 27 L CUBE 30 Iwagumi
-

adriaco
●
- Ranga: Stały bywalec
- Posty: 322
- Dołączył: 05 kwi 2009, 20:04
- Miasto: Norwegia
Posty: 69·Na forum od: 10 gru 2003, 18:51
Każdy żeby było najłatwiej, można to porównać hipotetycznie do jakiegoś urządzenia pomiarowego, którego sondę wkładamy do wody , wybieramy jaki pierwiastek nas interesuje i jeżeli pierwiastek znajduje się w wodzie to zapala się światełko jeżeli go nie ma to światełka brak 
Jak mam czas to leżę i odpoczywam, jak nie mam czasu to tylko leżę 
-

marofoxyz
●
- Ranga: Poznaje temat
- Posty: 69
- Dołączył: 10 gru 2003, 18:51
- Miasto: Skierniewice
Posty: 1410·Na forum od: 21 paź 2010, 15:38
marofoxyz napisał(a):Każdy żeby było najłatwiej, można to porównać hipotetycznie do jakiegoś urządzenia pomiarowego, którego sondę wkładamy do wody , wybieramy jaki pierwiastek nas interesuje i jeżeli pierwiastek znajduje się w wodzie to zapala się światełko jeżeli go nie ma to światełka brak 
spektrometr- na podstawie widma danej substancji i pików które się w tym widmie znajdują można określiś zawartość poszczególnych substancji co więcej to urządzenie pozwala także na pomiar zawartości danej substancji... a jak zmierzysz sobie C14 to możesz określić wiek badanego przedmiootu ( do 62 tys lat). Mają go na politbudzie w Gliwicach
-

moonrider
●
- Ranga: Znający temat
- Posty: 1410
- Dołączył: 21 paź 2010, 15:38
Posty: 69·Na forum od: 10 gru 2003, 18:51
Nie rozumiecie prostoty mojego założenia  Wiem co to jest spektrometr i wiem co to jest spektrofotometr bo ten drugi już niedługo powinien pojawić się w moim akwarystycznym kąciku chemika  Chodzi mi o coś o trochę innej zasadzie działania, opartej na podobnej zasadzie działania jak wyżej wymienione urządzenia ale pokazujący tylko i wyłącznie informację czy pierwiastek jest czy nie czyli prosta informacja "Tak" lub "Nie". Wiem na jakiej zasadzie działa spektrometria i spektrofotometria. Mnie nie interesuje zawartość danego pierwiastka w wodzie. Dla mnie wystarczająca jest informacja czy jest czy nie, bo jeżeli wiem że danego pierwiastka nie ma to po prostu daję go w znanej ilości. Ja na przykład stosuję dawki pierwiastków podane w artykule Clive'a Greena czyli metoda EI jakby ktoś nie wiedział  Dla mnie osobiście wyżej wymieniony sposób działania wystarczyłby do tego że jeżeli "hipotetyczne światełko" się nie pali to już wiem że na przykład muszę dodać 20ppm Azotu chociażby i od momentu podania czekam do momentu aż światełko znowu zgaśnie i znowu dodaję te 20ppm. Spider jeżeli widzisz ten post to wrzuć tutaj od siebie kilka groszy bo ty masz całkiem szerokie horyzonty myślowe w takich kwestiach  Myślę że ty zrozumiesz o co dokładnie mi chodzi. Ja tutaj proponuję odmienny sposób myślenia na temat "testowania". Wydaje mi się że coś takiego jest możliwe i może nawet istnieje, bo według mnie musiało by to działać na o wiele prostszej zasadzie i mogło by być o wiele tańsze niż na przykład spektrofotometria. Przykładowo to coś musiało by mierzyć tylko minimalną ilość danego pierwiastka - czyli musiało by być jakby to powiedzieć wyskalowane tylko na jedną wartość, czyli jeżeli tej wartości nie ma to "światełko się nie pali" a jeżeli jest nawet 100 razy więcej to mnie to już nie interesuje - tylko proszę was o wnikliwe zanalizowanie mojego pomysłu i nie uświadamianie mnię o nadmiarach i niedoborach tylko i wyłącznie na podstawie części w której użyłem stwierdzenia "100 razy więcej"  Pozdrawiam 
Jak mam czas to leżę i odpoczywam, jak nie mam czasu to tylko leżę 
-

marofoxyz
●
- Ranga: Poznaje temat
- Posty: 69
- Dołączył: 10 gru 2003, 18:51
- Miasto: Skierniewice
Posty: 1410·Na forum od: 21 paź 2010, 15:38
marofoxyz napisał(a):Nie rozumiecie prostoty mojego założenia  Wiem co to jest spektrometr i wiem co to jest spektrofotometr bo ten drugi już niedługo powinien pojawić się w moim akwarystycznym kąciku chemika  Chodzi mi o coś o trochę innej zasadzie działania, opartej na podobnej zasadzie działania jak wyżej wymienione urządzenia ale pokazujący tylko i wyłącznie informację czy pierwiastek jest czy nie czyli prosta informacja "Tak" lub "Nie". Wiem na jakiej zasadzie działa spektrometria i spektrofotometria. Mnie nie interesuje zawartość danego pierwiastka w wodzie. Dla mnie wystarczająca jest informacja czy jest czy nie, bo jeżeli wiem że danego pierwiastka nie ma to po prostu daję go w znanej ilości. Ja na przykład stosuję dawki pierwiastków podane w artykule Clive'a Greena czyli metoda EI jakby ktoś nie wiedział  Dla mnie osobiście wyżej wymieniony sposób działania wystarczyłby do tego że jeżeli "hipotetyczne światełko" się nie pali to już wiem że na przykład muszę dodać 20ppm Azotu chociażby i od momentu podania czekam do momentu aż światełko znowu zgaśnie i znowu dodaję te 20ppm. Spider jeżeli widzisz ten post to wrzuć tutaj od siebie kilka groszy bo ty masz całkiem szerokie horyzonty myślowe w takich kwestiach  Myślę że ty zrozumiesz o co dokładnie mi chodzi. Ja tutaj proponuję odmienny sposób myślenia na temat "testowania". Wydaje mi się że coś takiego jest możliwe i może nawet istnieje, bo według mnie musiało by to działać na o wiele prostszej zasadzie i mogło by być o wiele tańsze niż na przykład spektrofotometria. Przykładowo to coś musiało by mierzyć tylko minimalną ilość danego pierwiastka - czyli musiało by być jakby to powiedzieć wyskalowane tylko na jedną wartość, czyli jeżeli tej wartości nie ma to "światełko się nie pali" a jeżeli jest nawet 100 razy więcej to mnie to już nie interesuje - tylko proszę was o wnikliwe zanalizowanie mojego pomysłu i nie uświadamianie mnię o nadmiarach i niedoborach tylko i wyłącznie na podstawie części w której użyłem stwierdzenia "100 razy więcej"  Pozdrawiam 
no ok rozumiem że chcesz wykonać badanie jakościowe a nie ilościowe lub półilościowe. Natomiast jakiejkolwiek metody badawczej nie użyjesz będzie miała ona swoją czułość czyli najmniejsze wykrywalne stężenie i tym samym jest badaniem półilościowym. Reasumując każda metoda półilościowa jest metodą jakościową, natomiast nie znam żadnych urządzeń które badały by tylko fakt obecności pierwiastka. Jeżeli chodzi o spektrofotometrię- to tu jest taka niedogodność że najczęściej dostępnymi standaryzowanymi odczynnikami są odczynniki do badań krwi a one są opracowane na wyższe stężenia niż występują w akwariowej wodzie no chyba że chce ci się bawić we własnoręczne sporządzanie roztworów, robienie krzywej, kalibrowanie ale w warunkach domowych obarczone to może być dużym błędem...
-

moonrider
●
- Ranga: Znający temat
- Posty: 1410
- Dołączył: 21 paź 2010, 15:38
Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Posty: 69·Na forum od: 10 gru 2003, 18:51
moonrider
Właśnie to jest to słowo którego mi brakowało badanie jakościowe a nie ilościowe  Jeżeli chodzi o spektrofotometrię to jest o wiele lepiej niż napisałeś, ponieważ spektrofotometr na przykład Hach Lange DR 2800 potrafi wykykryć naprawdę śladowe ilości nawet mikro, rzecz jasna nie każdego ale zdecydowana większość jest na prawdę dokładna, problemem jak dla mnie jest tylko jeszcze cena poszczególnych testów do Hach'a bo sam spektrofotometr to już ok 9000 Pln, chociaż to jestem jeszcze w stanie wygospodarować, tym bardziej że jak już go zakupię to wspomogę kolegów forumowiczów i postaram się uruchomić domowe laboratorium oparte o ten właśnie model i wtedy poinformuję że można przysyłać próbki do analizy, rzecz jasna z zachowaniem wszystkich wymogów i za cenę sporo niższą niż w laboratoriach i różnych tam stacjach okręgowych...  Nie wiem jak jest w innych miastach ale na przykład w Skierniewicach w ochronie środowiska za niemetale chcą chyba 25 plus vat i to oczywiście za jeden pierwiastek a za metale nawet 50 plus vat. Do tego dochodzi jeszcze cena testów, ponieważ standardowo z modelem DR 2800 są już jakieś testy ale niestety nie wszystkie i ceny niektórych dochodzą nawet do 1500 zł w przypadku metali ale na szczęście opakowanie zawiera całkiem sporą ilość testów tak więc suma sumarum z tego co wyliczyłem to przeprowadzenie nawet kompletnej analizy wszystkich pierwiastków które nas roślinniaków interesują wcale nie jest aż taką dużą sumą. Jeszcze tylko trochę muszę poczekać aż zacznie się sezon na imprezy plenerowe, wesela itp. i się DR-a kupi  Jeżeli Spider się odezwie to może zapyta samego Toma Barra czy twierdząca odpowiedź na moje pytanie jednak istnieje hehe W każdym razie Moonrider fajnie że zainteresowałeś się tematem, bo coś mi mówi że ktoś już cos takiego wymyślił tylko trzeba trochę pobuszować po necie  Pozdrawiam
Jak mam czas to leżę i odpoczywam, jak nie mam czasu to tylko leżę 
-

marofoxyz
●
- Ranga: Poznaje temat
- Posty: 69
- Dołączył: 10 gru 2003, 18:51
- Miasto: Skierniewice
Powiązane tematy
Witam.
Ponieważ po internecie krążą różne opinie na temat testów Zooleka, postanowiłem sam sprawdzić, czy rzeczywiście jest aż tak zły jak są o nim opinie :)
Przeprowadziłem "kalibrację" tes...
Witam
Czy ktoś się spotkał z białą pianą w wodzie z kranu po dodaniu Aquasafe od Tetry. Czy to efekt usuwania chloru z wody? Fotka trochę niewyraźna. Macie jakieś pomysły co to może być.
Witam chciałbym się dowiedzieć czy ktoś może mi pomóc z nawozami a mianowicie chodzi o? Czy po podmianie wody nawozy lejemy tylko na tyle ile litrów podmieniliśmy wody, czy na cały litraż akwarium.
A...
Witam Wszystkich.
Chyba od października ubiegłego roku jestem posiadaczem 200 litrowego akwarium, chciałem aby było było roślinne i jest. Akwarystą jestem od lat , ale zawsze było to malawi. Wszystko...
Siemka. Jakieś 4 miesiace temu kupiłem filtr ro Arka myaqua 1900. Filtr był polecany przez paru znanych mi ludzi. Ma dużą wydajność, ma fajny wygląd i jest kompaktowy, ale też nie jest tani.Ale do rze...
Cześć,
mam problem z określeniem PH na podstawie dwóch testów od firmy Zoolek.
Test pH w zakresie: 4,5-9,0 pokazuje wynik 7.5 - tu jestem pewny
Test pH w zakresie: 6,0-8,0 pokazuje wynik 8< - tutaj...
Podaje nawozy z dozownika automatycznego który ma opcje ustawienia kilku cykli w ciągu dnia. Mój nawoz to Vimi All in one. Zastanawiam się czy dla lepszego wykorzystania przez rosliny mniejszych dawek...
Jeżeli dozuje np. 5mg/l azotu i 1mg/l fosforu na tydzień, to rośliny powinny zjeść te składniki w tydzień i ilość tych składników w wodzie powinna wynosić 0 w dniu nawożenia?
Czy może składniki powin...
Witam
Posiadam roślinne akwarium 112 litrów. Rośliny to lotosy, cryptokoryny, anubiasy, dzisiaj przyjdzie żabienica i jeszcze jakaś roślina. Posiadam filtr ro. W kranie mam wode o Gh jakieś 12 i Kh j...
Dzień dobry,
Jakiś czas temu zakupiłem wyżej wymieniony test do bezpośredniego pomiaru co2. Nieważne czy mierze wodę z akwarium LT, wodę kranową, wodę przegotowaną, dopiero po wlaniu wielu kropel mi...
|
|