AKwarium założyłam 15 stycznia, więc jeszcze dojrzewa. Na
korzeniu tworzy mi się dziwny białawy nalot, nie rozrasta się szybko ale pojawia się też w innych miejscach. Nie podmieniałam jeszcze wody ani nic nie robiłam w sobotę mam zamiar, pozbierać liście, które obumarły i td. NA piasku kwarcowym pojawia się leciutki brązowawy nalot /może okrzemki??/Po szybie wędrował dziś też jeden mały śłimaczek pewnie przywleczony z roslinkami. Na żwirku z serpentynitu mam posadzone roślinki , które traktowane są za łatwe w uprawie. Niektórzy radzą by do akwarium już wpuśćić otoski to uporają się z tym nalotem. Ale nie wiem co z dojrzewaniem zbiornika. Robiłam testy, kilka razy już i KH i GH świadczą że woda jest bardzo twarda. Czy powinnam dolać kilka baniek destylowanej???? PH ok.8, NO3 ok. 10 a NO2 -0
KH - 15
GH >21
Akwarium 240 l. Ile wlać ewentualnie wody destylowanej? Mam zamiar hodować neonki, otoski i razbory, ewentualnie Danio czerwone no ijak się jakiś mały ślimach jeszcze objawi to pewnie helenki.