Witam wszystkich. Za miesiąc mam zamiar ruszyć z 400l baniaczkiem.
Jest to mój pierwszy zbiornik tak duży, a także pierwszy gdzie głównym elementem mają być rośliny.
Zwracam się więc do szanownych forumowiczów z gorącą prośbą o weryfikację moich założeń i działań aby ten pierwszy strzał miał jak największe szanse powodzenia.
Ponieważ często muszę wyjeżdżać na dłuższy okres czasu. Zakładam iż zbiornik musi być jak najmniej obsługowy. Albo inaczej, obsługa ograniczona do takiego minimum aby osoba ze średnimi umiejętnościami akwarystycznymi mogła sobie poradzić (czyt. żona). Nie ma to być hodowla roślin na sterydach. Spokojny wzrost, rzadko delikatne przycinki, tylko po to aby ukształtować rośliny w celu uzyskania pożądanej aranżacji.
Akwarium: 440l brutto czyli 400l objętości wody po odliczeniu szyb.
Oświetlenie: 4 x T5 54W, świetlówki: Sylvania grolux, Sylvania aquastar, Sylvania Luxline plus 840 x2.
Filtracja: Eheim Professionel 2228.
Podłoże: Filtus floran + lateryt pod żwirkiem 3-5mm, dodatek węgla aktywowanego, zaszczepione bakteriami.
Długo się zastanawiałem nad specjalnym podłożem jednak obawiam się iż mogę popełnić jakieś błędy na początku i tylko zmarnuje drogie podłoże. Po za tym nie chcę uzyskać kosmicznych przyrostów więc może wystarczą nawozy w słupie wody.
Flora: Tego jeszcze do końca nie wiem. Nie mam doświadczania w doborze roślin. Myślę że kupie po prostu jakiś zestaw roślin na allegro. Kompozycją i tak ma być dość zróżnicowana mieszanka różnych roślin więc doświadczalnie dobiorę gatunki które będą się dobrze czuły w moim akwarium. W miarę nabierania doświadczenia będę dokupować gatunki które szczególnie mi się podobają.
Woda: RO zakroplona uzdatniaczem.
Nawożenie w miarę potrzeb. Chyba zdecyduje się na EI. CO2 jeżeli zauważę taką potrzebę. Myślę że na początku małe rośliny nie będą miały wielkich wymagań więc dawki postaram się dobierać w miarę ich rozwoju. Po za tym przy tak słabym oświetleniu może nie będzie konieczne silne nawożenie.
No właśnie, jak to jest z tym oświetleniem? Niektórzy przeliczają W/l dla objętości zbiornika netto (sama woda) a niektórzy brutto (z szybami). U mnie szyby wypełniają 40l akwarium

więc to chyba ma znacznie.
Ozdoby: kamienie,
korzenie mangrowca.
Fauna: neony czerwone oraz kilka bliżej nieokreślonych, widzianych przez moją żonę w akwarystycznym "żółtych rybek". Jak się przejadę do tego sklepu to napiszę o jakie ryby chodzi
Proszę poprawcie mnie jeżeli mój tok myślenia jest błędny. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie co do zastosowanego sprzętu, podłoża itd.
Aby ograniczyć obsługę do minimum mam zamiar zastosować trochę elementów sterujących. Dolewka i podmiana będzie się odbywać automatycznie. Sterownik mojego pomysłu. Dopóki go nie przetestuje w pełni, nie będę wiele się rozpisywać na jego temat.
Do nawożenia chciałbym zastosować reefdoser aquamedica. Ale tutaj pojawiają się pewne wątpliwości. Większość nawozów należy wstrząsnąć przed zastosowaniem. Czy ktoś próbował dozować w ten sposób nawozy? Czy są jakieś nawozy które nie wymagają mieszania? Czy przygotowane wcześniej sole EI nie będą się osadzać na dnie pojemnika po odstaniu?
Ponieważ nie będę dysponował dużą ilością roślin, start ma się odbyć w raczej jałowym środowisku. Oświetlenie na początku niezbyt mocno. Dwie świetlówki przez 6h, kolejne dwie przez 1h. Po tygodniu zwiększę dawkę. Dawki nawozów postaram się dobrać doświadczalnie na bieżąco kontrolując parametry wody.
Jeszcze raz proszę o ocenę, porady, komentarze, słowa krytyki, wszystko co mi pomoże podczas startu akwarium.