Witam,
Restartuję akwarium roślinno-rybne, w którym niestety przytrafiła się rybom jakaś choroba typu mykobakterioza. Zbiornik (szkło) będzie nowe, także filtr i wkłady nówka. Natomiast chcę w nim umieścić część roślin z poprzedniego zbiornika oraz korzeń i skałki lawy. Pytanie: jak najdokładniej zdezynfekować rośliny i resztę aby mieć jak największa pewność, że choróbsko się nie powtórzy. Pewnie najlepiej byłoby się pozbyć wszystkiego, ale to nie wchodzi w grę. Będę ryzykował, ale chcę ryzyko ograniczyć do minimum.
Akwarium chcę postawić jakoś w grudniu, a ryby ( stado świecików i barwniaki) wpuścić w połowie stycznia.
1. Czy 3-4 kąpiel roślin w nadmanganianie będzie OK? Czy jest coś lepszego co nie zaszkodzi moim
Anubiasom i całej reszcie
2. Czy korzeń i skałki wyparzyć w piekarniku? Czy
korzeniowi to nie zaszkodzi (i piekarnikowi również)? Ile takie wyparzanie trwa i w jakiej temp.?
Wszelkie podpowiedzi mile widziane. helioo