W moim odczuciu bezapelacyjny numer 1 to IAPLC . To coś w
rodzaju filmowych oskarów lub naukowego nobla.
AGA- myślę , że traci renomę z powodu powtarzających się prac z konkursu japońskiego.Na miejscu organizatorów próbował bym coś z tym zrobić. AGA mogła by być dobrą alternatywą dla wszystkich tych którzy nie wyrobili się na IAPLC lub tych którzy są bardziej płodni niż jedna praca w roku.
Polskie NANO miło zaskoczyło mnie poziomem ubiegłorocznych prac a to dobry prognostyk na przyszłość. Może za lat kilka będzie to czołowy światowy konkurs nano.
PS. Taki konkurs czy inny, mniej prestiżowy czy bardziej , pewien jestem, że każdy daje ich zwycięzcom wiele satysfakcji
