Układając skały planuje obsade na nich. Wiem jak rozrastaja sie koralowcem jakie będą miały kształty i jaki wyglad przybierz skała po zarośnieciu. Analogicznie planuje sie zawisy półki wnęki groty plaże etc. Nie widze różnic tym co robi sie w morskim a co w słodkim w ideii designu.
Różnice:
W morszczyżnie musimy wziąśc pod uwagę więcej parametrów, wymagania cyrkulacyjne,świetlne, tempa przyrostu i zjawisko agresji,
Pozatym wszystko dzieje się duuuużo wolniej. Przyrost rzedu 1 cm miesiecznie na twardych to duzy sukces. Chyba nie ma tak wolno rosnących roslin?
Morskie to troche jak praca sapera w parę godzin można zlikwidować prace wielu lat - przegrzac zbiornik, poparzyć UV, przewartościowac mikro.
Moim zdaniem nie jest tak ze morska czy słodka jest łatwiejsza sa troche inne. W roślinach do szału doprowadza mnie podcinka, w morskim tak długi czas oczekiwania na rezultat.
Pozd
Maciej Kostecki
www.rafa.pl
(czas odpocząć od morszczyzny)