Witam. Niedawno założyłem, po długiej przerwie, zbiornik 200. Prowadzę go wg zaleceń Diany Walstadt, jedyne co to podaję jeszcze CO2 z butli.
Po 4 dniach wpuściłem stano neonów innesa (50 małych sztuk). Ryby żwawe, dobrze wybarwione ale...
Kiedy światło jest wyłaczone (2x39W 4000K) rybki dość śmiało wypływają coraz dalej ale nie podpływają wyżej niż połowa akwarium.
Kiedy światło się włącza, ryby chowają się pod
korzeniami, gromadzą się w kątach albo "brykają" przy szybie jak szalone
Teraz pytanie - ryby wpuściłem 3 dni temu. Czy to ciągle wina strsu, które przeszły/przechodzą po przesiadce do nowego akwa?
Czy to może wina mocnej cyrkulacji wody - Eheim 2224 ale bez zaworów

trochę obraca tę wodę.
Przypuszczałem jeszcze np zadyszkę z powodu CO2 ale sytuacja byłaby chyba odwortna - ryby byłyby rano niemrawe (podaję CO2 przez całą noc). Poza tym po wykonianiu testów poziom CO2 wyniósł u mnie 24ppm więc w normie.
pH - 7
KH - 8 (testu na gH nie mam)
Czego to może być wina?!
Jutro zrobię jeszcze podmianę wody, bo możliwe, że coś z nią nie tak a nie mam testu na NO3 i PO4.
Pozdrawiam