Witam serdecznie wszystkich:]. Zwracam sie do was z prośbą o pomoc. Mianowice mam problem z glonem na szybach. Ponizej postaram sie opisac zbiornik parametry wody i jego krotka historie.
Baniak zrestartowany i zalany 25.07.09,
podłoże to trzy worki AS II+, światło 2x20W+2x18w po bokach. Przez pierwszy tydzień świeciłem okolo 4h zwiekszajac co 15min, w drugim tygodniu za rada hodowcy zwiększyłem do 10h, i zacząłem dozować Co2. Efekt był taki że rośliny pięknie ruszyły, szybko rosną są pięknie wybarwione, nie ma ani śladu żadnych okrzemkow, zielonych nitek ani innego świństwa, jedyne co to zielony pył na szybach. Od 3 dni nie podaje co2, na razie oprócz potasu i 2 zaaplikowania 1/5 dawki mikro nic do wody nie leje. Przez pierwszy tydzień zbiornik był obsadzony masa szybko rosnących roślin które są juz zmienione na docelowe zielsko-dno również jest obsadzone glosia:].
Parametry wody to:
- Ph 6,8-7
-Kh-4
-No3- 12,5mg
Teraz pytanie czy po prostu kupić otosa i raz na czas śmigać z żyletką czy narazie odpuścic c02?
Z góry dziękuje za porady i przepraszam za mega długiego posta:]