Slay napisał(a):Stąd moje pytanie czy jestem w stanie utrzymać roślinny zbiornik w dobrej kondycji, bez glonów itd nie mając ani otosów a ni krewetek natomiast drapieżne ryby, któe karmię żywym pokarmem.
Wiesz glonojady to tylko środki ograniczające inwazję ;] albo sprzątające glonowy bałagan ;p
Jak masz porządne testy i sporą wiedzę o chemii wody w akwarium to dasz rade i bez nich ;]
Wiele osób błędnie myśli że trzeba mieć dużo otosków aby nie mieć glonów - BŁĄD!
Lepiej zapobiegać niż leczyć ;] - dobry start akwarium to już połowa sukcesu, ja w 160L mam tylko 2 osoki - miałem 10 ale zdechły bo kupiłem je w sklepie gdzie ph było 8 prawie a u mnie w akwa 7.
Dobierz właściwie oświetlenie, czas i ilość roślin nie przedawkuj nawozów a glon się nie pojawi ! (ni pojawi bo ich nigdy nie unikniesz ale to będą tak małe ilości,że nawet nie odczujesz że ci przeszkadza)