[450l] pierwsze w życiu Majszczurium
Znalezione w sieci inspiracje, tutoriale, ciekawostki oraz informacje o konkursach.
Posty: 428·Na forum od: 19 gru 2008, 02:21
Witam serdecznie każdego gościa ciekawego mojej przygody z wodnym żywiołem
Pierwszy słoiczek z nieśmiertelnymi gupikami miałam jak pewnie większośc z nas już w podstawówce. Potem nastąpiła wielka i długa akwarystyczna czarna dziura, aż do momentu gdy juz jako "dorosła" osoba podniecona bogatą ofertą sklepów zoologicznych, po ...stu latach kupiłam 75l akwarium z fabryczną pokrywą. Pokrywą która jak się potem okazało, zupełnie nie nadawała się do uprawy sałatki na jaką miałam apetyt. A apetyt rósł i rósł i w końcu przyczepiłam się jak rzep do wyczytanego na forum zdania, że najlepiej zacząć od czegoś zdecydowanie większego. I tak też kilkanaście miesięcy temu weszłam w posiadanie zestawu o oszałamiających dla mnie rozmiarach oraz niezłym (podobno) potencjale świetlnym. Z racji zagmatwanego splotu wydarzeń zestaw ten przezimował w garażu i spędził tam jeszcze kolejne trzy pory roku zanim w grudniu ujrzał światło dzienne. W tym czasie spędziłam tysiąc pięćset sto dziewięćset godzin na wgryzanie się w akwarystyczną wiedzę i wiecie co... im więcej czytam tym większy mam mętlik. Ponieważ nie mam doświadczenia jakim może pochwalić się szanowne grono forumowiczów, a chyba bez sensu byłoby wyważać otwarte drzwi, zdecydowałam się (pomimo wieeelkiej tremy) zaprezentować moje poczynania i liczę na Waszą pomoc w tworzeniu faunie i florze w tym zbiorniku jak najkorzystniejszych warunków życia. No właśnie - faunie też - bo należę do rocznika dla którego akwarium bez ryb to jakieś kompletne nieporozumienie - jak pies bez ogona. Z założenia ma to być akwarium dekoracyjne. Nie "aranżacja" we współczesnym forumowym rozumieniu, a swoisty roślinny patchwork, zdrowy, kolorowy i cieszący oko domowników i gości. Ufff...
Aaa, dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą - mam na imię MAGDA
No to zaczynamy
 Litraż: 450 l (float 10mm proste)
 Wymiary: 150 x 50 x 60 cm
 Oświetlenie: pokrywa DIY: 6x54W (T5 ) + 2x36W (T8 )
T5 - sylvania aquastar54W+glo power54W;
T5 - philips master54W+glo power54W;
T5 - sylvania aquastar54W+sylvania grolux54W;
T8 - sylvania aquastar36W+philips master36W.
na razie (1 tydzień ) odpalam 2 świetlówki przez 4 godziny na dobę (16:00 - 20:00)
 szafka wykonana na zamówienie z płyty wiórowej 18mm, ze wzmocnionym (2x18mm) blatem, pełnymi plecami i dwoma poprzecznymi wzmocnieniami z płyty 2x18mm.
 Nawożenie: w pierwszym tygodniu AquaPotas (Aquabotanic) w połowie dawki zalecanej przez producenta. Docelowo linia Mikro i Makro Aquabotanic
 CO2: butla wysokociśnieniowa 2l z elektrozaworem i zaworkiem precyzyjnym camozzi + dyfuzor ze spiekiem ceramicznym
EDIT: od 04. kwietnia reactor 1000 Aquamedic, od 01.czerwca sterowanie pH komputerkiem Lajon 115, butla 5L)
Podłoże: 40kg Biogrunt + 30kg żwir kwarcowy o granulacji 1-4mm
 Dekoracje: korzeń, skały i kamienie (ten duży - myślałam że to bazalt, ale mądre głowy powiedziały, że to Manten Stone i wtedy zrozumiałam jego cenę  )
 Parametry wody w dniu zakładania:
kranovit + dopełnienie 30l z zaprzyjaźnionego dojrzałego zbiornika
GH >14
KH 6
PH 6,8
NO3 0mg/l
NO2 0mg/l
 Temperatura: 21 st. C.
Filtracja: EHEIM professionel 2228 (wkłady standard: filter Pad Eheim, Substrat Pro, Gąbki Ehfimech)
 Flora: skład tymczasowy dla tworzenia biomasy:
Cabomba caroliniana Limnophila sessisiflora Egeria densa Heteranthera zosteraefolia Hygrophila polysperma Hygrophila sp. 'Rosanervig' Hydrocotyle leucocephale Rotala rotundifolia Rotala sp. 'green' Rotala sp. 'nanjenshan' saggitaria platyphylla Saggitaria subulata Blyxa japonica Glossostigma elatinoides Valissneria spiralis Valissneria giganthea ... ... ... ...
 Fauna:
obsada obecna: 1 (słownie: jedna) krewecia zawleczona przypadkowo z roślinami ? ŻYJE ! więc nie jest jeszcze tak źle
obsada planowana:
1. konieczna ekipa sprzatająca (kosiarki właściwe Crossocheilus siamensis, otoski Otocinclus macrospilus , krewecie na początek Amano Caridina japonica, i coś na dno, jeszcze nie zdecydowałam)
2. dwie ławiczki drobnicy. najprawdopodobniej Celestichthys margaritatus (microrasbora sp. galaxy) ew. Microrasbora Erythromicron + Hyphessobrycon herbertaxelrodi (neon tetra/czarny) ew. Paracheirodon simulans (neon zielony) - każda ławica ok. 45szt.
3. 11-13 szt Puntius denisonii (brzanka denisona)
edit: po pewnym czasie nastapiła zmiana na skalary Manacapuru
 Literatura niezbędna:
Akwaria Roślinne w stylu holenderskim, Andrzej Sieniawski
Rosliny w Akwarium, Diana Walstad
Atlas ryb akwariowych, Wally Kohl, Burkard Kohl, Dieter Vogt
***********************************************************************
Zaczęło się od patrolowania zadziwiającego obiektu który nagle pojawił się w pokoju - niby taka sama puszka na sardynki jak ta mniejsza (75l) ale warto dokładnie ją prześwietlić.
Następnie hojna ręka sypnęła złotym pyłem po szkle:
BACTER 100 (czynnik generujący namnażanie się ponad 100 szczepów pożytecznych mikroorganizmów);
CLEAR SUPER (wstępna pożywka dla tychże);
TOURMALINE BC (substancja pomagająca ustabilizowć i utrzymać w równowadze środowisko w podłożu). Normalnie czary-mary
 
Na te magiczne mikstury wysypaliśmy około 40 kg Biogruntu firmy Aquabotanic. Podłoże zostało tak wyprofilowane, aby nie dochodziło do ściany przedniej ani bocznych ( w ten sposób uniknęliśmy efektu "przekładańca" różnokolorowych warstw podłoży). Z racji tego, że Biogrunt jest lekki i mógłby wypływać na powierzchnię przy każdej czynności pielęgnacyjnej, przykryliśmy go siatką ogrodniczą z tworzywa sztucznego o średnicy oczek ok. 3mm. Na to dopiero wyłożyliśmy jakieś 30kg dokładnie wypłukanego i przelanego wrzatkiem żwiu kwarcowego o granulacji 2-4mm. Następnym razem zainwestuję w gotowe podłoże - bo to jakaś paranoja żeby płacić za piach rzekomo akwarystyczny, który po wysypaniu z opakowania jeszcze po setnym płukaniu nie nadaje się do użytku  Teraz nastąpił czas na dopasowanie dekoracji, spionizowanie (podparcie) mojego ukochanego 10-kilogramowego kamyczka, wsadzenie pierwszej partii roślin (zwłaszcza mikroskopijnej glossi) i chwila niemal sakralna - zalanie pierwszymi litrami wody.
 
Po obsadzeniu około 70% powierzchni dna zalaliśmy korytko po brzegi. Do surowego filtra dałam kapsułki Tetra Bactozym w ilości 2 kapsułki na każde 100l wody (po 1 do filtra i 1 do słupa wody).
Nitek na razie brak
W drugiej dobie na jednym z kamieni pokazały się dwa pędzelki szantrasji, więc kamienie z glonem usunęłam.
Rośliny na razie nie bąblują, ale to z pewnością nastąpi jak odpalę CO2 w tą sobotę. W najlepszej kondycji jest rotala, cabomba, moczarka, glossostigma i coś czego nazwy nie znam (uzupełnię potem). Najgorzej znosi proces adaptacji sagittaria, mam wrażenie że marnieje i zmienia kolor na brązowawy.
Teraz najistotniejsza jest dla mnie identyfikacja draństwa, które oblazło korzeń  .
Nie wiem czy mam TO zostawić i samo zniknie czy wyrywać korzeń do wyszorowania? Podobny wełnisto-galaretowaty twór o średnicy ok 10cm wyrósł na żwirze w drugiej dobie, ale w czwartej wchłonął się w podłoże...
Na obsadzenie tego korzenia czekają cudne Mikrozorium pteropus - odmiana "Thin Leaves" i tak samo boję się o ich dalszą przyszłość na zainfekowanym korzeniu jaki i w miednicy...
 a oto ten kłopotliwy nalot, CZY KTOŚ MÓGŁBY POWIEDZIEĆ MI CO TO JEST ?
***********************************************************************
2 dzień. 11.01.2009. (niedziela). Zdjęcie zbiornika wykonane nazajutrz po zalaniu
Niestety nastątapiła awaryjna przerwa w efektywnej filtracji https://roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... hp?t=25330
dlatego jest bardziej mętnie niż się spodziewałam, ale i tak chyba nie wygląda najgorzej
dzisiaj tzn w piątej dobie jest już znacznie klarowniej:
14.dzień. 23.01.2009 (piątek). Zbiornik w ryzykownej fazie - zepsute 2 belki oświetleniowe, chwilowy brak nawożenia CO2 (nieszczelność instalacji)
Miejsce zaplanowane na trawniczek z Glossostigmy powoli zarasta Hygrophilla. Na razie jej nie tnę, bo glosia i tak sobie nie radzi, więc niech chociaż Hygrophilla ma szansę rozwinąc skrzydła, tzn liście
42. dzień, 20.02.2009. (piątek). Zbiornik po pierwszej gruntownej przycince. Wszystkie łodygowce ciachnięte równo w połowie. Wcześniej wyleciały moczarki, limnofila, kabomba i rogatek, a na ich miejsce po lewej stronie weszła heteranthera i aromatica. Blyxa niestety mnie nie lubi i postanowiła powoli umierać
Nie mogę nadążyć z przycinaniem niektórych roślin, np. hygrophila polysperma domaga się tego zabiegu dwa razy w tygodniu
51. dzień, 01.03.2009. (niedziela). 8 tydzień od startu. Kolejna mega wycinka i wymiana niektórych gatunków szybkorosnących na wolniejsze. Ta czerwona roślina z lewej strony to Alternanthera splendida, jeszcze w koszyczku bo nie mogę się zdecydować czt ją tam wsadzać czy gdzieś indziej.
Wycięłam niemal całą H.polysprema, na jej miejsce została rozsadzona Ludwigia oraz za korzeniem dosadzona Hygrophilla corymbosa minima (na razie jej nie widac jest malutka).
100. dzień - 15. tydzień od startu. Po nieskończenie wielu przycinkach gąszcz ciągle pozostaje  Chyba nigdy nie doprowadzę tego akwarium do stany łagodnej harmonii i ładu
128. dzień - 19. tydzień - 17.05.2009 (niedziela). Nastąpiła mała rewolucja. Postanowiłam wreszcie prześwietić dżunglę i dać stworzeniom nieco więcej przestrzeni. Sagittarię subulata z lewej zastąpiła blyxa japonica, z prawej zaś anubiasy.
... bark nawożenia, odcięte CO2, świeci połowa lamp... akwa chyli się ku upadkowi... czekam aż roślinność umrze śmiercią naturalną, bo w planach mam coś innego... innej aktualnej fotki nie mam...
24.09.2010. Przemeblowanie. Wylatuje korzeń z prawej i zastępuje go inny, dębowy typu pniak. Woda jeszcze nie ustała się po demolce i podmianie. Wieczorkiem pstryknę lepszą fotkę.
Stan obecny
postaram się regularnie aktualizować wątek i wrzucać kolejne fotki w pierwszym poscie.
Ostatnio edytowano 03 mar 2011, 01:14 przez Majszczur, łącznie edytowano 29 razy
-

Majszczur
●
- Ranga: Stały bywalec
- Posty: 428
- Dołączył: 19 gru 2008, 02:21
- Miasto: Wa-wa
Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Posty: 2741·Na forum od: 16 sty 2008, 16:30
Hej Magda
Fajnie, że ludzie powracają do hobby z dzieciństwa. Ja swój pierwszy słoik z gupikiem miałem w wieku 7 lat i bakcyl został mi do dzisiaj. Kawałek tropikalnej przyrody w mieszkaniu to fajna rzecz, zwłaszcza zimą.
Potas możesz podawać pełną dawkę od samego początku, albo nawet więcej, gdyż jego nadmiar nie powoduje glonów ani innych nieporzadanych efektów a dobrze wpływa na ukorzenianie się nowych roślin.
Odnośnie "waty" na korzeniu, to pojawia się ona dość często w nowym akwarium, zwłaszcza na korzeniach. Ja nic z nią nie robiłem, sama znikła po dwóch czy trzech tygodniach.
Życzę sukcesów, choć na początku zapewne dopadnie Cię troche glonów zanim tak duży zbiornik się ustabilizuje.
Pozdrowienia
... sypnijcie no tu szwagrze, jeszcze łopatę fosforu do tej nalewki i będzie git.

-

spider72
●
- Ranga: Z dużym doświadczeniem
- Posty: 2741
- Dołączył: 16 sty 2008, 16:30
- Miasto: Wick, Szkocja
Posty: 39·Na forum od: 23 kwi 2006, 16:50
Witam serdecznie.
Miałem dokładnie to samo .Czyżby to nie był korzeń MOPANI
Kupiłem kilka takich i były one już spreparowane nadające się do zbiornika.Lecz jeden z nich był tak jakby inny ,wyglądał na świeży.Na nim zaczęła pojawiać się nieszczęsna galaretka.Okropnie to cuchło  jak się wyciągło go z wody.Zmywałem pod bieżącą wodą ,ale spokoju bylo na góra 2 dni i z powrotem to samo.Wygotowałem go  w wodzie z solą i sprawa się uspokoiła.  Może samo zniknie ,a może spróbój go wyparzyć.
Pozdrawiam
-

beny_ny
●
- Ranga: Początkujący
- Posty: 39
- Dołączył: 23 kwi 2006, 16:50
- Miasto: trzebinia
Posty: 428·Na forum od: 19 gru 2008, 02:21
Witam Was serdecznie. Dzięki za odwiedziny
spider72 napisał(a):Potas możesz podawać pełną dawkę od samego początku, albo nawet więcej
Tak też mi się wydawało, ale wolałam niedolać niż przesadzić. Ale jutro poleję już od serca, pełną miarkę spider72 napisał(a):(...)na początku zapewne dopadnie Cię troche glonów zanim tak duży zbiornik się ustabilizuje.
Cały czas jestem w blokach startowych żeby temu stwić czoła  Na razie obserwuję gdzieniegdzie sporadyczne minimalne zielenice.  planowałam w drugim tygodniu od startu wpuścić kosiarki, ale czy to jest konieczne skoro nie widzę nigdzie glonów nitkowatych ???  a jeśli konieczne to jaka musi być ich optymalna (a może minimalna) ilość na tej powierzchni żeby były skuteczne, a jednocześnie dobrze się czuły? beny_ny napisał(a):(...)Może samo zniknie ,a może spróbój go wyparzyć
No właśnie, na dwoje babka wróżyłą, a ja muszę podjąć skuteczne kroki, by móc do tego korzenia jak najszybciej przymocować cierpiące w misce mikrozoria, bez ryzyka, że je ta wełna piekielna pochłonie
Ale jestem szczęśliwa - wreszcie zrealizowałam swoje marzenie
Nie straszne mi glony i inne potwory. Na dobry początek nie poddałam się jak mnie zalało, teraz już mnie nic nie ruszy 
-

Majszczur
●
- Ranga: Stały bywalec
- Posty: 428
- Dołączył: 19 gru 2008, 02:21
- Miasto: Wa-wa
Posty: 362·Na forum od: 29 lis 2008, 17:54
Droga Magdo,
Co do galarety to u mnie sama znikła i nie cuchniała jak u kolegi. I pojawiała się bez względu czy wygotowany czy nie
Co do otosków- masz duuuży baniaczek wiec stadko 30 otoskow to wg mnie taka dolna granica optimum
Życzę Ci powodzenia i cierpliwości a glony to nie konieczność przy starcie 
...Ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia...
-

cherry_ukasz
●
- Ranga: Stały bywalec
- Posty: 362
- Dołączył: 29 lis 2008, 17:54
- Miasto: Rzeszów/Kraków
Posty: 2741·Na forum od: 16 sty 2008, 16:30
Nad kosiarkami, to bym się na Twoim miejscu jeszcze zastanowił. To prawda, ze kiedy są młode potrafią zjadać duże ilości glonów, ale kiedy podrosną zaczynają preferować inną dietę. Poza tym rosną do sporych rozmiarów w porównaniu do innych ryb z planowej obsady, jak również stają się terytorialne i agresywne wobec osobników swojego gatunku kiedy podrosną. Otocinclusy są moim zdaniem lepszym wyborem, jednak stadko 30 osobników będzie trochę za duże gdy zbiornik się ustabilizuje i zabraknie glonów. Część stada padnie z głodu gdy nie zapewnisz im odpowiennego pokarmu zastępczego. Ja bym wpuścił nie więcej niż 15 szt. U mnie dobrze spisują się krewetki red cherry, tylko trochę za szybko się rozmnażają
Majszczur napisał(a):No właśnie, na dwoje babka wróżyłą, a ja muszę podjąć skuteczne kroki, by móc do tego korzenia jak najszybciej przymocować cierpiące w misce mikrozoria, bez ryzyka, że je ta wełna piekielna pochłonie
U mnie gdy pojawił się ten nalot, to do korzenia były już przymocowane mchy, mikrozoria i anubias i w tych właśnie miejscach nalot się nie pojawił, był jedynie tam gdzie nic nie było na korzeniu. Jeżeli wyjęcie i wyparzenie korzenia nie stanowi problemu, to możesz go profilaktycznie wyparzyć, jak pisał ben_ny, ale jeżeli to problem, to po prostu przymocuj roślinki i niech się nie męczą w misce  , moim zdaniem nic nie powinno się im stać.
Pozdrowienia
... sypnijcie no tu szwagrze, jeszcze łopatę fosforu do tej nalewki i będzie git.

-

spider72
●
- Ranga: Z dużym doświadczeniem
- Posty: 2741
- Dołączył: 16 sty 2008, 16:30
- Miasto: Wick, Szkocja
Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Posty: 14·Na forum od: 20 wrz 2008, 12:57
Akwarium mi się nie podoba ;/
Ten szary kwarc mi nie pasuje. Tak samo jak ten korzeń, już nie mówie o nalocie, poprostu jest moim zdaniem nienaturalnym. I kamienie też nie są bajecznie ułożone. Dla mnie to żadna aranżacja.
Mimo to życze powodzenia.
Pozdrwiam,
Michał
-
michalpietrynik
●
- Ranga: Początkujący
- Posty: 14
- Dołączył: 20 wrz 2008, 12:57
- Miasto: Łódź
Posty: 792·Na forum od: 01 lis 2004, 23:25
michalpietrynik napisał(a):Akwarium mi się nie podoba ;/
Ten szary kwarc mi nie pasuje. Tak samo jak ten korzeń, już nie mówie o nalocie, poprostu jest moim zdaniem nienaturalnym. I kamienie też nie są bajecznie ułożone. Dla mnie to żadna aranżacja. Mimo to życze powodzenia.
Magda wyraźnie napisała - Z założenia ma to być akwarium dekoracyjne. Nie "aranżacja" we współczesnym forumowym rozumieniu, a swoisty roślinny patchwork, zdrowy, kolorowy i cieszący oko domowników i gości.
Witamy w rodzinie aquamaniaków Magda,baniaczek jest bardzo świeży więc wszelkie uwagi co do wyglądu estetycznego są zbędne. Obsadz zbiornik szybko rosnącym zielskiem aby zwiększyć masę roślinna i ustabilizować zbiornik,potem możesz obsadzić jakimś innym konkretniejszym zielskiem,dobrze że dałaś proszki ADA powinno to znacznie przyspieszyć rozwój bakterii,nie kupuj kosiarek ,lepiej krewetki amano i otoski ,życzę powodzenia w dążeniu do celu.
-

Jerdezz
●
- Ranga: Zaawansowany użytkownik
- Posty: 792
- Dołączył: 01 lis 2004, 23:25
- Miasto: Kępno
Posty: 428·Na forum od: 19 gru 2008, 02:21
michalpietrynik napisał(a):Akwarium mi się nie podoba ;/
Ten szary kwarc mi nie pasuje. Tak samo jak ten korzeń, już nie mówie o nalocie, poprostu jest moim zdaniem nienaturalnym. I kamienie też nie są bajecznie ułożone. Dla mnie to żadna aranżacja. Mimo to życze powodzenia.
Ależ ja nie aspiruję do "aranżacji"  jak pisałam powyżej, nawet nie miałam tego w założeniach, nie jest to ani zbiornik biotopowy, ani trzymiesięczna efemeryda która znika po pierwszych niepowodzeniach z np glonami  . akwarium ma po prostu cieszyć oko domowników i pozwalać mi uczyć się natury i praw nią rządzących. Daaaaaleeeeko mi do forumowych rzeźbiarzy natury jakim zapewne wkrótce Ty się staniesz Kamień i korzeń są z dwóch różnych światów, wiem - wstawiłam je z pełną świadomością, zobaczymy co zarastające rośliny z nimi zrobią. Nalot jest jest jak najbardziej naturalny - toż to sama natura nie przyniosłam go z supermarketu sam narósł Skałki w nieładzie...w zasadzie jedynie duza skałka ma swoje miejsce, pozostałe kamienie służą albo do przytrzymania korzenia który niestety wypływa Szary kwarc brzydki... hmmm no cóż nie stać mnie na 30litrów cud-miód podłoży ADA, ładny czarny grys bazaltowy odpada bo planuję jakieś zwierzęta denne, którym mógłby poranić pyszczki, a neutralny tani kwarc... wkrótce zarośnie glossią i pozostanie po nim jedynie wspomnienie. Taki jest plan a co z tego wyniknie, zobaczymy, serdecznie zapraszam za kilka miesięcy, może mi się uda przetrwać Nie są dla mnie istotne komentarze typu "nie podoba mi się i kropka" bo kompletnie nic nie wnoszą. Jeśli się nie podoba, a mam tego świadomość że może, to proszę napisz dlaczego i co w jaki sposó mogłabym poprawić. Chętnie wezmę to pod uwagę. w końcu uczę się  Motywacją do uczenia się na ogólnodostepnym forum wśród niewątpliwych mistrzów stał się dla mnie cytat: artur_89 napisał(a):Na tym właśnie to wszystko polega, na początku zawsze aranżacje są słabe, potem z upływem czasu człowiek wskakuje na następne levele  i to jest w tym najpiękniejsze, jak człowiek dojrzewa w tym co robi.
I tego będę się trzymać wszystkimi kończynami 
-

Majszczur
●
- Ranga: Stały bywalec
- Posty: 428
- Dołączył: 19 gru 2008, 02:21
- Miasto: Wa-wa
Posty: 428·Na forum od: 19 gru 2008, 02:21
Dzięki cherry_ukasz i spider72 za dobre słowo.
To miło przyjść do nowej szkoły i nie być zjechanym z każdej strony.
Wasza życzliwość dopinguje mnie do pracy , a wiem że roboty czeka mnie duuużo
Jerdezz napisał(a):Obsadz zbiornik szybko rosnącym zielskiem aby zwiększyć masę roślinna i ustabilizować zbiornik,potem możesz obsadzić jakimś innym konkretniejszym zielskiem,dobrze że dałaś proszki ADA powinno to znacznie przyspieszyć rozwój bakterii,nie kupuj kosiarek ,lepiej krewetki amano i otoski ,życzę powodzenia w dążeniu do celu.
serdeczne dzięki, własnie o takią pomoc mi chodziło.
Wahałam się między tymi otoskami i kosiarami. Szczerze mówąc opcja z kreweciami i filigranowymi otoskami bardziej mi przypada do gustu .
-

Majszczur
●
- Ranga: Stały bywalec
- Posty: 428
- Dołączył: 19 gru 2008, 02:21
- Miasto: Wa-wa
Posty: 2272·Na forum od: 27 sty 2005, 16:05
Tym nalotem się nie martw, jest to przysmak kosiarek i otosków. A jeśli nie byłoby tych ryb to sam będzie się fragmentował i odpadał a wtedy go wyciągniesz przy podmianach. Może ze 2-3 kosiarki wpuść , one zjadają krasnorosty, widziałam na własne oczy gdy włożyłam roślinę z kilkoma ogniskami tych wstręciuchów, obgryzały agresywnie ...jakby... pensetką wyrywać włoski  .Brały do pyska i gwałtownym ruchem odrywały go od rośliny, dobre też są na zielenice (te krótkie i gęste). Krewetki jak najbardziej polecam, czasami zanim zauważę pojawianie się zielenic obserwuję zwiększoną aktywność krewetek karłowatych na roślinach... siedzą jak wisienki na drzewie. 
-

Tusia
●
- Ranga: Z dużym doświadczeniem
- Posty: 2272
- Dołączył: 27 sty 2005, 16:05
- Miasto: Rzgów
-
Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Posty: 362·Na forum od: 29 lis 2008, 17:54
michalpietrynik napisał(a):Akwarium mi się nie podoba ;/
Ten szary kwarc mi nie pasuje. Tak samo jak ten korzeń, już nie mówie o nalocie, poprostu jest moim zdaniem nienaturalnym. I kamienie też nie są bajecznie ułożone. Dla mnie to żadna aranżacja. Mimo to życze powodzenia.
Nie wiem, czego się czepiasz. Akwarium jest dopiero na starcie, dziewczyna dopiero sie uczy, ponadto napisała, że to nie ma by aranż na 3 miesiące. Nie wielu od razu, od pierwszego akwarium robią wspaniałe aranże. Mam nadzieje, że Ty do nich należysz - chodź Twojego baniaka nie widziałem
...Ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia...
-

cherry_ukasz
●
- Ranga: Stały bywalec
- Posty: 362
- Dołączył: 29 lis 2008, 17:54
- Miasto: Rzeszów/Kraków
Posty: 428·Na forum od: 19 gru 2008, 02:21
Plan na jutro jest następujący:
1. Wyciągam korzeń i do gara - tylko skąd ja wytrzasnę taaaki kociołek
2. przytwierdzam microsorium do korzenia
.
 3. pierwsza podmiana 30-50% wody (dodać uzdatniacz czy czysty kranovit)
4. dosadzam maksymalnie dużo roślin (nie mam tego dużo, ale coś się znajdzie)
5. do słupa wody dodaję Aquapotas - CAŁĄ dawkę polecaną przez producenta.
 6. wpuszczam ok. 20 otosków i max. 2-3 krowy (kosiarki) a może za wcześnie, może poczekać jak rzeczywiście zauważę jakieś glony
 7. kombinuję krewecie ILE  50szt starczy na początek
8. czytałam, że dla zapoczatkowania procesów nitryfikacyjnych można zakropić trochę mocznika ew. wpuscić drobne ryby z szybką przemianą materii typu gupiki (w 75-tce nie mam gupików, za to są mieczyki, brzanki różowe, rasbory klinowe, neony inessa i czerwone, molinezje - które z nich się nadają i nie narobią zbyt duzego syfku, stawiałam na molinezje bo i glonem nie pogardzą )
 9. odpalam butlę CO2 - 2 bąble/sek - włączam godzinę przed zapaleniem światła i wyłączam godzinę po zgaszeniu . TAK
 10. no i najważniejsze, co z tym światłem
Teraz świecę 4 godz dwoma świetlówkami, planowałam dodawać 1 godzinę na tydzień. Dzisiaj znalazłam taki oto cytat i nie wiem którą opcję wybrać
Tusia napisał(a):Są dwie szkoły... obie skuteczne: 1. Na starcie świecimy pełnym oświetleniem ale zaczynamy od 5-6 godzin i co tydzień dodajemy godzinę. 2. Na starcie świecimy 10 godzin połową mocy... Ja stosowałam oba warianty w różnych zbiornikach i glonów prawie nie było z powodu nieprawidłowego oświetlania.
Ostatnio edytowano 16 sty 2009, 23:58 przez Majszczur, łącznie edytowano 1 raz
-

Majszczur
●
- Ranga: Stały bywalec
- Posty: 428
- Dołączył: 19 gru 2008, 02:21
- Miasto: Wa-wa
Posty: 2272·Na forum od: 27 sty 2005, 16:05
Ja bym nie wyciągała tego korzenia...znowu Ci się pokryje tym glutem. Szkoda czasu...a czas zrobi swoje. Co do szkoły to sama wybierz 
-

Tusia
●
- Ranga: Z dużym doświadczeniem
- Posty: 2272
- Dołączył: 27 sty 2005, 16:05
- Miasto: Rzgów
-
Posty: 362·Na forum od: 29 lis 2008, 17:54
Dokładnie, nie wyciągaj korzenia - nie ma sensu
Wymień 30% wody. IMO wlewaj kranex  , możesz też (jeśli masz wporządku wode w 75tce dolać trochę wody z niego)
Wpuść same otoski - 20 sztuk  z głodu nie padną. Nie wpuszczaj żadnych kosiarek
Zależy jakie krewecie  jeśli coś pokroju red cherry to 50 sztuk Ci zginie w tak dużym baniaku- ja mam ponad 80 sztuk w 160 litrów i czasem coś tam je widać
Wpuść neony - na pewno przeżyją przeprowadzkę i nie zrobią Ci "syfu"
...Ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia...
-

cherry_ukasz
●
- Ranga: Stały bywalec
- Posty: 362
- Dołączył: 29 lis 2008, 17:54
- Miasto: Rzeszów/Kraków
Posty: 428·Na forum od: 19 gru 2008, 02:21
korzenia w takim razie nie ruszam, ale może chociaż zassam wężykiem troche tego świństwa...
kreweteczki planowałam na początek Amano, bo wydawały mi się najodporniejsze (chociaz ta jedna zawleczona z roślinami, która cały czas pomyka po całym akwenie i wzbudza w nas okrzyki zachwytu jak się tylko pojawia, to jakaś taka czerwonawa jest)
ok, wpuszczę neony z 75-tki. To takie ponad czterocentymetrowe krówki, należy im się na starość trochę luksusu
 Muszę zaopatrzyc się w grzałkę/ki bo temperatura 21 st. C. to nieco za mało. Wg literatury fachowej otoski potrzebują 22-26 st. Dwie grzałki 150W (200W?) w dwóch przeciwległych krańcach akwa będą chyba wystarczające?
 Jeszcze nurtuje mnie pewna sprawa w związku z oświetleniem. Ponieważ świecę tylko 4 godz. (16:00-20:00) więc praktycznie przez cały dzień w akwarium jest półmrok, a ponieważ z prawej strony dociera do niego światło słoneczne z okna, rośliny tendencyjnie wykręcają się w tamtą stronę. Chyba widać to nawet na fotkach. czy wobec tego nie włączyć jeszcze dwóch świetlówek żeby poszły do góry, czy raczej przysłonić czymś prawy bok akwa? czy w ogóle się tym pokłonem w stronę okna na tym etapie nie przejmować?
-

Majszczur
●
- Ranga: Stały bywalec
- Posty: 428
- Dołączył: 19 gru 2008, 02:21
- Miasto: Wa-wa
Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Posty: 2272·Na forum od: 27 sty 2005, 16:05
-

Tusia
●
- Ranga: Z dużym doświadczeniem
- Posty: 2272
- Dołączył: 27 sty 2005, 16:05
- Miasto: Rzgów
-
Posty: 362·Na forum od: 29 lis 2008, 17:54
myślę, że nie tylko dla otosków będzie lepiej  rośliny też wolą ok 24 stopni, poza tym w wyższej temperaturze CO2 lepiej się rozpuszcza
Pomyłka. Nie rozpuszcza się lepiej, przepraszam za błąd  nie mogę tak późno pisać postów 
...Ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia...
Ostatnio edytowano 17 sty 2009, 10:11 przez cherry_ukasz, łącznie edytowano 1 raz
-

cherry_ukasz
●
- Ranga: Stały bywalec
- Posty: 362
- Dołączył: 29 lis 2008, 17:54
- Miasto: Rzeszów/Kraków
Posty: 428·Na forum od: 19 gru 2008, 02:21
Tusia napisał(a):Nie przejmować się .
done cherry_ukasz napisał(a):(...) poza tym w wyższej temperaturze CO2 lepiej się rozpuszcza
Ha, nie wiedziałam! ale teraz już wiem
Dzięki! Czuję, że z takim wsparciem wszystko pójdzie dobrze, a przynajmniej bez większej wpadki.
-

Majszczur
●
- Ranga: Stały bywalec
- Posty: 428
- Dołączył: 19 gru 2008, 02:21
- Miasto: Wa-wa
Posty: 102·Na forum od: 11 maja 2008, 18:30
cherry_ukasz napisał(a):w wyższej temperaturze CO2 lepiej się rozpuszcza
to akurat jest nieprawda ...
Magda, witaj na forum - gratuluję wstępniaka - fajnie się to czyta. Twoje podejście do prowadzenia zbiornika jest bardzo podobne do mojego. Frajda na pierwszym miejscu.
Powodzenia.
-

airborne
●
- Ranga: Poznaje temat
- Posty: 102
- Dołączył: 11 maja 2008, 18:30
- Miasto: Wrocław
Dalsza część dyskusji jest dostępna po zalogowaniu
Ten wątek zawiera 442 odpowiedzi...
i dołącz do nas — to bezpłatne i zajmuje minutę.
Powiązane tematy
Witam serdecznie,
Mam lekko ponad 30 lat na karku i wpadłem na szalony pomysł żeby założyc akarium :) Ostatnia moja przygoda z akwarystyką to koniec lat 90-tych i zbiornik (zbiorniczek) w okolicach 5...
Witam wszystkich,
Chciałbym zaprezentować mój pierwszy baniak
Akwarium
80/35/45-126 l
Światło
2 x 18w Philips TLD 865 (tył) +Aquarelle (środek) i 1 x 18w Philips 840 (przód) tak na ws...
To mój pierwszy post na forum, więc witam Wszystkich serdecznie.
Jest to również moje pierwsze akwarium, w zasadzie robione dla córeczki - 8 l. - więc wiadomo kto o wszystko będzie musiał dbać ;-)
P...
Start : 22.11.2009
Wymiary: 260 L ( http://www.juwel.pl/produkty/vision.html )
121x(46-32)x64 - profil
Światło: 3x54W (T5) . Od przodu : Juwel Day x2, Juwel Nature. Odbłyśniki.
Podłoże : Aqua...
Po przygodzie z Vivarium, postanowiłem stworzyć coś bardziej estetycznego i o wiele mniejszego. I tak oto powstało moje pierwsze Wabi-Kusa :)
Rośliny:
-Ludwigia Palustris
-Staurogyne Repens
-Hydroco...
Witam,
Po 6 latach przerwy wracam do akwarystyki, ale w troszkę innym wydaniu ;)
Rośliny w części wodnej: anubiasy, wgłębka wodna, pistia (zostanie zastąpiona rzęsą wodną).
Rośliny w części lądowej...
Witam,
jestem laikiem w dziedzinie akwarystyki jednak uległem namowom syna by kupić mu pierwsze małe akwarium. Posiadamy zestaw aquael skompletowany osobno:
- akwarium 60x30x30
- grzałka z termostatem...
Wymiary: 60x30x35 63l
Oświetlenie: 2 x 24W Daylight
Nawożenie: Colour Fe+, K+
Podłoże: Substrat aktywny, żwir kwarcowy
Temperatura 22 C
Filtracja: Tetra EX 800 plus
Rosliny: Bacopa caroliniana,compac...
Witam, powoli zaczynam przygotowywać swój pierwszy baniak. W mieszkaniu, to już drugie akwarium, pierwsze 72 litrowe ma syn. Na chwilę obecną mam już w sumie wszystkie graty, poza lampą, która to jest...
|
|