Witam wszystkich!!!
Mam taki problem. Powoli zmieniam typ zbiornika. Postawiłem na rośliny.
Problem polega na tym że "znika" mi mech z
korzeni i kamieni. Przyznaję że są to moje początki z mchami.
Przymocowane są dość porządnie, a mimo to z dnia na dzień jest coraz mniej gałązek. Co ciekawe nigdzie nie pływają. W związku z powyższym, podejrzewam iż sprawcą jest któryś z mieszkańców zbiornika.
Na dzień dzisiejszy obsada akwarium wygląda następująco:
-gurami mozaikowe
-barwniaki czerwonobrzuche (parka)
-zbrojniki niebieski
-kosiarka niewłaściwa
Są to pozostałości po starej obsadzie.
Pytanie moje brzmi:
Czy któryś z tych lokatorów może być odpowiedzialny za znikanie mchu?
Proszę o pomoc!!!!
Pozdrawiam!!!!