Witam.Mój problem polega na tym że od pewnego czasu roślinki nie za bardzo chcą rosnąć-niby proste a nie zupełnie.Otóż po wielkiej klęsce i restarcie akwa pozostały mi 2 rośliny-lotos(bulwa) i
żabienica nakrapiana.Jeśli chodzi o akwa to 112l,2x18W(philips aqurelle i osram fluora)co2 zwykłe,nawozy tropicala ferro,PG classic,hm....jeszcze w tabletkach czasem dodaje.Wczoraj zakupiłem valisnerie spiralis i chciałbym zeby wszystko jakoś ruszyło z miejsca-co doradzacie?