Witam, kupilem ostatnio 2 świetlowki Sylvania - 1.DaylightStar 2.GroLux. Mam akwarium o wymiarach 150x50x50, obudowa AquaEl z czarnego plastiku - chyba kazdy wie o co sie rozchodzi - w ktorej bylo miejsce tylko na 2 swietlowki - mam w nich 2xPhilips TLD 36W/950 + dorobione przezemnie 2 miejsca na Sylvanie o ktorych napisalem wyzej. Tak wiec moj problem polega na tym ze elektryka w lampie jest zrobiona dobrze, dlawiki i startery dobrane pod sylvanie itd. Wlozylem obie swietlowki w piatek w obudowe, przezylem renesans jesli chodzi o doswietlanie akwarium, Daylightstar rewelacyjnie podbija zielen roslin a GroLux dokonal przemiany ryb - niesamowicie wygladaja poniewaz fiolet(roż jesli ktos woli) jaki daje ta swietlowka jest przytlumiony trzema pozostalymi a z ryb wydobylem wszytski kolory. Pocieszylem sie widokiem 2 dni i GroLux prawie zgasl

poprosilem kumpla ktory zna sie na elektryce zeby sprawidzil jeszcze raz czy dlawik albo cos innego nie szwankuje,robilismy rotacje swietlowek i bez znaczenia gdzie ona by sie znalazla swiecila tak samo zle a reszta dzialal prawidlowo. On z kolei stwierdzil ze nie wie jak ten GroLux powinien normalnie swiecic ale podpowiedzial mi ze na 60 % moze byc uszkodzona swietlowka, wygladalo na to ze swiatlo daja same zarniki a nie gaz w rurze oraz bylo widac takie" falowanie" wewnatrz. Teraz moje pytania:
Czy ktos kto ma GroLuxy moglby mi powiedziec cos na ten temat??
Czy trzeba sie z nimi jakos specjalnie obchodzic(czas oswiatlania, jakies przerwy)
Czy jesli mam uszkodzone zarniki to podlega to reklamacji?
W ogole poprosze o wypowiedzi zwiazane z tematem.
Jesli pisalem chaotycznie to z gory przepraszam :]
pozdrawiam, osmadi