Ja postawiłem na pasożyty i zastosowałem Tremazol.
Ten kirys padł, straciłem jeszcze dwie małe Pandy to chyba z nimi przyniosłem to świństwo, pozostała banda OK, przestały się ocierać (drapać).
Myślę że trafiłem
Teraz zostaje mi znaleźć jednego Similisa, bo mam sierotę ( może ktoś z Łodzi posiada na zbyciu lub gdzieś widział do nabycia byłbym wdzięczny za informacje)