W wodnego ogrodnika bawie sie dopiero od 6m-c. Zaczelo sie od aqua-plantow, pozniej bylo PMDD az wyskoczyly schody bo zaczely sie braki Macro. Stotowalem kilka roznych macro ale zawsze jak nie N to P zostawalo zaduzo lub zamalo i rozpoczynala sie walka z glonami. Wtedy postanowilem wziasc sie za sole i tak jade do dzis lecz moja zabawa rozszezyla sie o zabawy z mikro a obecnie stoje na dobraniu dawki dziennej roztworu 3g ZS na 50ml + witaminka C pare kropelek. I chyba przesadzilem na baniak 200L netto podaje dziennie 4ml i od okolo 6-8 dni walcze z paskudnymi cieniutkimi nitkami ktorych wyciagam dziennie po pol garsc.
Zatrzymanie wzrostu roslin spowodowal zly stosunek Ca Mg gdzie umnie w kranie jak sie dowiedzialem od wodociagow jest 131Ca i 6,34Mg wiec ruszylem po RO i mieszalem RO + kran 3:1 i dodawalem do tego okolo 8ppm Mg. Po jednej podmianie rosliny startowaly po innej stawaly co napewno spowodowane jest zmienna iloscia tych pierwiastkow w wodzie w dniu podmiany. Tak wiec postanowilem zrezyknowac z kanowki i mineralizowac wode HM by miec pewnosc ze Ca Mg sa w normie i nie ma zadnego zbednego syfu w wodzie.
Teraz tylko jeszcze zostalo mi dobranie dawik micro po podmianie oraz w pozostale dni jak rownie ilosc podawanego Fe po podmianie gdyz jego nadmiar lub niedobor najprawdopodobniej jest sprawca zagoszczenia umnie nitek.
Jesli ktos wie jak mi pomoc jestem otwarty na wszelkie sugestie.
A co do piwka, to mialem namysli kolezenskie piwko i dyskusje o podwodno-rodlinnym dewiece a nie jakiejs zaplacie. ( Ja lapowek niedaje Ty pewnie nie bierzesz

)
Aha bo zapomnialem o najwazniejszym. Roslinki mam przedewszystkim szybko rosnace zyli wymagan wiekszych nie maja podobnie jak i rybki gdyz trzymam tylko 3 gatunki neonow (Inessa, czerwony, czarny) a lacznie jest ich chyba 8 a moze 10.
