Dzieki,
Wlasnie tak myslalem ze bedzie lepiej.
Tylko ze teraz bede mial zabawe z dbraniem dawek tak zeby to mialo rece i nogi.
Dzis zrobilem nowe testy - wyglada ze wszystko stoi w miejscu, czyli azotany na 10ppm (tak mialem od poczatku, fosforany na 0.5. Wyglada jakby roslinki tego w ogolnie nie ruszaly. Zelazo na 0, i nie moge tego ruszyc w gore przy dawkowaniu Sachem Iron co drugi dzien. Czyli tak jak sugerujesz powinienem dolozyc potasu i wtedy zobaczyc co sie stanie - jak sie azotany rusza w dol to znalalem czynnik limitujacy.
Pojawilo mi sie troche glonow pedzlowatych na roslinach przy powierzchni wody, do tego mam dlugie miedzywezla na nadwodce, ludwigii i cabombie. Nadwodka ma tez troche pofalowane liscie. Anubiasy rosna jak marzenie,
echinodorusy i saggitarie tez niezle. chociaz sa bardzo nikle slady przezroczystych lisci.
Na razie podaje potas Sachema a jak kupie skladniki PMDD to bede warzyl mikstury, czyli jednak nie obejdzie sie bez eksperymentow.
Bardzo to hobby uczy cierpliwosci.....
Jesli ktos ma jakies sugestie jak zaczac ten zbiornik nawozic zeby ww wymienione objawy ustapily, to chetnie sie zastosuje. Swiatlo nie powinno byc problemem - w sumie 110 W power compact na 130l, poza tym jak rosliny byly swieze ze sklepu to rosly jak wsciekle, dopiero jak im sie zmagazynowane makro wyczerpalo to zaczely sie schody. Na razie to nawozenie dziala, ale do optymalnego dawkowanie daleka droga.
Weilkie dzieki za rade.
Adrian