Dyskusje nie pasujące do innych działów. Aktualności i ciekawostki akwarystyczne.
Mam problem ze swoim dostawcą wody.
Nie chce podać mi poszczególnych parametrów.
A ja nie znam przepisów na które mogę się powołać...
Może ktoś zna konkretne przepisy/ustawy
dotyczace możliwości "dowiedzenia się"
o parametry mojej kranówy.
Wszyscy tutaj (u mnie) twierdzą, ze badał ją sanepid i nic mi do tego.
Mam wrażenie że skorzysta nas wielu...
jeśli są takie przepisy...?
pozdrawiam
-
tomy
●
Podobna sytuacja jest u mnie.Również nieotrzymałem informacji o mojej kranówie,mimo że poinformowałem ich,że dane potrzebne mi są w celach akwarystycznych.
-
Gość
●
Posty: 254·Na forum od: 01 lip 2003, 21:05
Poszukajcie w Waszym rejonie Okręgowej Stacji Chemiczno-Rolniczej i tam zrobią wam pomiary za niewielką cenę.
-
Leszek Lewkowski
●
- Ranga: Zainteresowany tematem
- Posty: 254
- Dołączył: 01 lip 2003, 21:05
- Miasto: Białystok
Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Posty: 265·Na forum od: 13 lis 2005, 18:54
Jeżeli wodociągi nie chcą podać, to taki obowiązek ma Gmina jako ich właściciel.Przepis znajdziecie w ustawie o "Zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odbiorze ścieków". Najnowsza aktualizacja wyszła w 2005 r i została opublikowana w Dz.U.Nr 85.
-

kier
●
- Ranga: Zainteresowany tematem
- Posty: 265
- Dołączył: 13 lis 2005, 18:54
- Miasto: Toruń
dzięki kier
http://www.portalmed.pl/xml/prawo/admin ... 005/050729
znalazłem takie "cuś".
"Art. 12.
5. Wójt (burmistrz, prezydent miasta) jest obowiązany do informowania mieszkańców o jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi.";
Na to mogę się chyba powołać.  Boję się tylko odbowiedzi w stylu: Woda nadaje się do picia. Czy są wytyczone jakieś  parametry które po kolei mogę spisać w mojej prośbie?
Macie takie problemy? Dawajcie śmiało...
Czas zwrócić uwagę na fakt, że płacimy rachunki, a tak na prawdę nie wiemy co pijemy
my i nasze rybcie/ krewetki/rośliny.
Warto to wiedzieć, może nie trzeba dawać tego czy tamtego, a tylko to czy tamto...
aby ładnie rosło.
pozdrowienia
Może nie każdy potrzebuje RO.?
-
tomy
●
Posty: 1110·Na forum od: 17 wrz 2005, 09:16
TOMY najlepiej jak sobie ta ustawę wydrukujesz ( w razie czego jak nie będą chcieli Ci dać tych informacji)i się na nią powołasz. Ciężko jest cokolwiek wywalczyć, a jeśli się jeszcze nie zna na ustawach, uchwałach to już całkowicie lipa. Osobiscie jestem studentem Administracji i mam do czynienia z samorządem terytorialnym, ustawami, uchwałami itp. Mniej wiecej się orientuje co i jak ale jeśli nie masz o tym pojecia to mogą Cię w chwilce załatwić. i co wtedy? Podasz ich do Sądu Administracyjnego? raczej nie.pozdrawiam[/b]
-

100>P Piotr Stochmal
●
- Ranga: Znający temat
- Posty: 1110
- Dołączył: 17 wrz 2005, 09:16
- Miasto: Lipno
-
Posty: 265·Na forum od: 13 lis 2005, 18:54
To jedziemy dalej  :
-przedsiębiorstwo wod-kan ma OBOWIĄZEK poinformowania właśnie wójta,burmistrza czy prezydenta o JAKOŚCI wody do spożycia przez ludz ale nie musi podawać dokładnego składu.
-nawet woda w której są przekroczenia np. Mn,Fe,NH4 czy innych pierwiastków nie musi zostać zdyskwalifikowana
-z braku chęci do podania dokładnego składu, można wywnioskować, że takie przekroczenia występują
-w tym wypadku Sanepid wydaje decyzję administracyjną nakłada najczęściej karę finansową na przedsiębiorstwo i daje termin do usunięcia nieprawidłowości.
-dlatego dokładne dane odnośnie składu MOŻESZ właśnie otrzymać w Sanepidzie tym bardziej jeżeli udasz, że........ gdzieś coś słyszałeś, ....nie wiesz czy to prawda,.... i czy ta woda Ci nie zaszkodzi. Czasami taki manewr się udaje 
-

kier
●
- Ranga: Zainteresowany tematem
- Posty: 265
- Dołączył: 13 lis 2005, 18:54
- Miasto: Toruń
kier
w sanepidzie to ja już byłem
a przy okazji
dlaczego nie do sądu administracyjnego?
wszak administracja żyja z moich podatków.
Mnie prawo obowiązuje, a innych?
Jeśli ktoś potrafi napisać wzór takiego pisma (prośby do urzędu) z powołaniem na ustwawy i takie tam - to ciach. Czas coś zmienić. Nam się to wszak należy. Złorzymy w gminie/urzedzie i po sprawie. Będą coś musieli odpowiedzieć.
chyba mam rację
co 100>P?
pozdro
-
tomy
●
Posty: 1110·Na forum od: 17 wrz 2005, 09:16
Jasne. jak masz pod ręką jakiegoś prawnika itp. to możesz coś sklecić. Ja osobiście pisałem na ćwiczeniach z postępowania administracyjnego: wniosek o wyłączenie sędziego (ze sprawy). myślę, że trzeba jeszcze iść do Wójta- może on da Ci odpowiedź?
pozdrawiam
-

100>P Piotr Stochmal
●
- Ranga: Znający temat
- Posty: 1110
- Dołączył: 17 wrz 2005, 09:16
- Miasto: Lipno
-
15 maja 2006, 15:34
(#10)
chyba nikt nie potrafi....

-
tomy
●
Posty: 1110·Na forum od: 17 wrz 2005, 09:16
17 maja 2006, 11:06
(#11)
tomy napisał(a):dlaczego nie do sądu administracyjnego?
pozdro
do sądu administracyjnego w pierwszej kolejności do WSA potem do NSA możesz wnieść skargę na organ administracji publicznej ale dopiero wtedy gdy wykorzystasz wszystkie środki zaskarżenia lub gdy Ci nie przysługują środki zaskarżenia opisane w danej ustawie np. odwołanie itp. ale wtedy to inna bajka. Nie wiem też czy nie jest to przypadkiem czynność materialno- techniczna jak np. zaświadczenie, rejestracja itp.Na nie też służy skarga do WSA ale dopiero po wykorzystaniu środków zaskarżenia. Nie wiem w jakiej formie "pisemnej" informują o składzie wody. Decyzja to na pewno nie jest. Więc co? To wszystko nie jest takie łatwe jak by się wydawało. Tutaj wszystko od czegoś zależy. Jeśli jest ktoś na tym forum kto się zna bardziej niż ja i KIER to niech się odezwie. Trzeba pomóc koledze po  fachu w opałach.pzdr
-

100>P Piotr Stochmal
●
- Ranga: Znający temat
- Posty: 1110
- Dołączył: 17 wrz 2005, 09:16
- Miasto: Lipno
-
17 maja 2006, 15:33
(#12)
dzięki stały
myślałem ze nikt tu nie zagląda...
-
tomy
●
|
|