|
|
Dyskusje nie pasujące do innych działów. Aktualności i ciekawostki akwarystyczne.
Posty: 993·Na forum od: 03 cze 2005, 06:45
Witam
Ponieważ jestem od niedawna użytkownikiem filtra kubełkowego (Tetra EX 1200) zapytam o proces nitryfikacji zachodzący w filtrze.
Otóż zauważyłem wieczorem, że z węża prowadzącego z filtra do deszczownicy dosyć mocno przemieszczają się bąbelki. Wykluczam tutaj nieszczelności i zasysanie powietrza. Tak sobie myślę że to dwutlenek węgla powstający w procesie nitryfikacji, ale żeby aż tak widocznie, leci tego całkiem sporo  Wcześnie używałem kaskady, więc trudno to było zaobserwować. Rano tego zjawiska nie obserwuję, myślę że poziom tlenu jest niski i proces ten zachodzi dużo wolniej, wieczorem przy mocnym bąblowaniu roślin poziom tlenu rośnie i proces nitryfikacji zachodzi dużo szybciej. Zjawisko to zaobserwowałem po tygodniu działania filtra (nagromadzony gaz w deszczownicy), w której wylot jest skierowany pod kątem 45 do szyby w dół.
Czy to znak, że filtr zaczął "pracować" i wszystko jest w porządku, czy może jest coś nie tak
Pozdrawiam
Grzegorz
-

GP
●
- Ranga: Zaawansowany użytkownik
- Posty: 993
- Dołączył: 03 cze 2005, 06:45
- Miasto: Krosno
Posty: 1153·Na forum od: 03 lis 2005, 23:34
CO2 nie jest produktem nitryfikacji.
Miałem podobne doświadczenia ze swoim kubłem. Myśle że to efekt kawitacji powstały w wyniku pracy wirnika. Wieczorem poziom rozpuszczonego tlenu jest już na tyle duży że wytrąca się wody przy nagłym i dużym spadku ciśnienia przy pacującym wirniku.
Ale mnie samego nie do końca to przekonywuje.
-

Bartek
●
- Ranga: Znający temat
- Posty: 1153
- Dołączył: 03 lis 2005, 23:34
- Miasto: Oleśnica
-
Posty: 993·Na forum od: 03 cze 2005, 06:45
Chyba masz rację, trochę się zagalopowałem z tą nitryfikacją, to pewnie jednak O2, a nie CO2.
Proces ten zaczyna się po południu, a nasila się wieczorem kiedy rosliny nieźle bąblują. Chyba nie mamy na to wpływu i należy sie chyba cieszyć z fotosyntezy, która jest przyczyną tego "problemu"
Pozdrawiam
Grzegorz
-

GP
●
- Ranga: Zaawansowany użytkownik
- Posty: 993
- Dołączył: 03 cze 2005, 06:45
- Miasto: Krosno
Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Posty: 993·Na forum od: 03 cze 2005, 06:45
Kolejny mój post jeden pod drugim, ale sprawa nie daje mi spokoju.
Do końca mnie to jednak nie przekonuje. Strasznie dużo tego gazu i filtr ciągle mieli. Dolałem nawet więcej wody do akwa, żeby mieć pewność że z połączeń rurek nie zasysa "lewego" powietrza, ale to nic nie dało. Czy filtr może gdzieś zasysać lewe powietrze? Filtr jest szczelny, nie widać żadnych wycieków.
Jak jest w Waszycvh kubełkach, czy bez podawania CO2 wieczorami mocno lecą bąbelki do deszczowni i słychać gaz na wirniku, pochodzący z fotosyntezy 
-

GP
●
- Ranga: Zaawansowany użytkownik
- Posty: 993
- Dołączył: 03 cze 2005, 06:45
- Miasto: Krosno
Posty: 570·Na forum od: 21 wrz 2004, 17:52
Mój kubełek również wieczorem zaczyna "bąblować". Prawdopodobnie to tlen rozpuszczony w wodzie wytrąca się pod wpływem działania filtra (wirnika). Rano woda jest mniej nasycona O2 dlatego zjawisko występuje po pewnym czasie od włączenia światła  .
-
Kansol
●
- Ranga: Aktywny użytkownik
- Posty: 570
- Dołączył: 21 wrz 2004, 17:52
- Miasto: Bydgoszcz
Posty: 445·Na forum od: 02 lis 2004, 14:03
Witam
To może napisze o tym co widać w morszczyźnie (320l) mojego wujka. Otóż za filtracje odpowiada dość pokaźnych rozmiarów sump położony w piwnicy. W akwarium jako pompy falujące sa 3 głowice POWERHEAD bez żadnych gąbek. Woda w tym akwarium jest na tyle mocno nasycona tlenem że pompy co kilka sekund wyrzucaja mgiełke tlenu jako rozbite przez wirniki pęcherzyki tlenu 
"idziemy dalej by być bliżej..."
-

koplek
●
- Ranga: Stały bywalec
- Posty: 445
- Dołączył: 02 lis 2004, 14:03
- Miasto: Pszczyna
Posty: 1110·Na forum od: 17 wrz 2005, 09:16
Więc możemy wnioskować, że to wina  zbyt nasyconej powietrzem-wody i wirnika, który mieląc wodę "produkuje" tlen. U mnie też jest w deszczowni powietrze ale się nim nie martwie.PZDR
-

100>P Piotr Stochmal
●
- Ranga: Znający temat
- Posty: 1110
- Dołączył: 17 wrz 2005, 09:16
- Miasto: Lipno
-
Posty: 993·Na forum od: 03 cze 2005, 06:45
Trochę poprawiłem sytuację, zauważyłem po 2 tygodniach znaczny spadek wydajności filtra, a co za tym idzie trudności z usuwaniem gazów. Rozbierałem filtr, kombinowałem z wkładami, byłem skłonny już reklamowac filtr. Przyczyna była prozaiczna: zapchany prefiltr gąbkowy o małych porach na koszyku zasysającym. Oczywiście czyściłem co kilka dni tę gąbkę ale pobierznie, trzeba dokładnia ją "wydusić" w wodzie do ostatniego paprocha.
Na szczęście znów mam pralkę w akwarium 
-

GP
●
- Ranga: Zaawansowany użytkownik
- Posty: 993
- Dołączył: 03 cze 2005, 06:45
- Miasto: Krosno
Powiązane tematy
Zapraszamy do obejrzenia filmów ilustrujących proces powstawania nowych aranżacji w japońskiej galerii ADA, m.in. akwariów o wymiarach: 180x60x60cm (648l), 120x45x60cm (324l), 90x45x45cm (182l):
[y...
|
|