Witam wszystkich,
Zaczynam bardzo nie przyjemnym postem. Mianowicie chodzi mi o glonojada Syjamkiego.
Hoduję już rybki od ponad 10 lat. I powiem szczeże że nigdy nie widziałem czegoś takiego co ostatnio ten mały diabeł w rybiej skórze mi zgotował.
Gdy był mały wszystko było dobrze. Pracował bardzo pracowicie w oczyszczaniu glonów i szczeże mówiąc radził sobie z tym o wiele lepiej anizeli mój Zbrojnik Wspaniały ( ale o nim będzie w innym poscie opisane ), oraz co ważne Zbrojnik nie przeganiał go, robił to z innymi glonojadami. Dobrze rósł na glonach oraz na suchej karmie. Osobiście nie lubię dawać żywego pożywienia rybom po prostu daję im dwa typy suchych płatków oraz dla dennych granulat kirysek, karmię rybki rano oraz wieczorem. Bardzo ładnie po tej karmie wyglądają, rosną oraz co ważne nie chorują. Jednak pewnego dnia zapomniałem dokupić kiryska dla nich. Znalazłem w lodówce tabliczkę trzymanej na zapas czerwonej czekoladki robaczków Ochotki. Ryby denne mam już podchodowane duże, pomyślałem że przez noc jak będą głodne to mogą zrobić różne rzeczy w akwarium dlatego rzuciłem im jedną kostkę.
I wtedy się zaczęło, dwa dni potem znalazłem samczyka Ramireza, był mocno pokiereszowany. Z jednej strony na boku miał białą plamę ( ale nie jak przy jakimś grzybie wybrzuszoną lecz płaską ) oraz na ogonie spory czerwony pęcheż. Ledwo zipiał ostatkiem sił przy górze akwarium, jeszcze tego dnia wyłowiłem go już padłego. Rozpocząłem szperać w literaturze. I odnalazłem ku memu zdziwieniu, iż właśnie glonojad syjamski gdy podrośnie lubi przyczepiać się do inych ryb ( i jak było wspomniane jedynie ranić ryby ). Podejrzenie padło na niego, ale szkoda mi go było, dlatego postanowiłem go narazie zostawić.
Dwa dni potem miarka się przelała, to już naprawdę mną wstrząsnęło. Na dnie akwarium odnalazłem kiryska, który jeszcze żył ale nie miał już OCZU. Były one jakby wydłubane lub wyssane i to na dobre 3-4 mm. wgłąb. Jego również musiałem wyłowić.
Jedyną rybą zdolną poczynić aż takie szkody mógł być tylko glonojad żadna inna ryba z mojego akwarium nie byłą by w stanie czegoś takiego zrobić.
ZŁAPŁEM ŚWINIĘ I POWIEM SZCZERZE SPLUKALEM ŻYWEGO DO WC.
Jeżeli kupujecie glonojady Syjamskie, dobrze się zastanówcie, a jeżeli podejmiecie to ryzyko to proszę miejcie je na oku i wszystkie rybki dobrze przeliczajcie co wieczór.
P.S. Proceder ataków trwał nie pzrerwanie co dwa dni. Minął już tydzień, i w akwarium panuję spokój. Tym bardziej utwierdza mnie to w przekoaniu, iż winnym byłwłaśnie glonojad
Oto zdjęcie glonojada:
<a href="http://img92.imageshack.us/my.php?image=obraz0074md.jpg" target="_blank"><img src="http://img92.imageshack.us/img92/9410/obraz0074md.th.jpg" border="0" alt="Free Image Hosting at
www.ImageShack.us" /></a>
oraz jego ofiar:
<a href="http://img147.imageshack.us/my.php?image=obraz0021ok.jpg" target="_blank"><img src="http://img147.imageshack.us/img147/1913/obraz0021ok.th.jpg" border="0" alt="Free Image Hosting at
www.ImageShack.us" /></a>
<a href="http://img147.imageshack.us/my.php?image=obraz010cvh8qp.jpg" target="_blank"><img src="http://img147.imageshack.us/img147/8999/obraz010cvh8qp.th.jpg" border="0" alt="Free Image Hosting at
www.ImageShack.us" /></a>