Witam!
Post o podobnej tresci umiescilem na pl.rec.akwarium wiec jezeli ktos czyta go drugi raz to niech sie nie denerwuje.
Od dawna zmagam sie strasznie z moimi roslinami i nie moge sobie dac rady,
wiec moze ktos z Was bedzie w stanie mi pomoc. Mam dosc duzo okrzemkow w
akwarium rosliny srednio rosna ale to co najgorsze to to ze nowe liscie sa
dosc jasno zielone... Czesto okolice zylek sa bardziej zielone niz obrzeza
lisci. Kiedys rosliny mialy chloraze i plamy nekrotyczne. Podejrzewam ze
odezwa sie glosy ze to niedobor zelaza - kiedys tez tak myslalem i
przedawkowalem ferro active oczywiscie efektem byly nitki.
Moze ktos ma jakies pomysly co to moze byc jak sprawdzic itd...
Troche danych:
Akwarium ok 100 l, oswietlenie 4x18W (philips tld 3x 865 i 1x840) temp ok 27
stopni, No3 staram sie utrzymywac na poziomie pomiedzy 10 a 20 ppm, podaje
co2 z bimbrowni, swiatlo 10h/d, obsada 2 skalary i 1 ramireza. Wiecej
niestety nie robie zadnych testow.
Nawozenie:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=72926522
mikro 5ml dziennie makro tyle aby utrzymac no3 na poziomie 10-20 ppm.
Na preclach dostalem odpowiedz iz moze to byc wina tego ze podaje tak duzo mikro i zablokowalem wchlanianie jakiegos innego pierwiastka np zelaza manganem.
Co o tym myslicie? czy jezeli tak jest na prawde to glodowka (brak nawozenia) i 2 podmiany poprawia sprawe? oczywiscie przy pozniejszej redukcji nawozenia.