Jak w temacie. Najmłodsze, delikatne listki echindorusa tenellus są notorycznie przez coś podgryzane. Ucinane równo jak kosiarką. Akwa jest po restarcie ale przed nim rośliny byly również podgryzane. Nie mam pojęcia czyja to robota. Akwa ma 63l i pływają w nim jedynie 2x zwinnik czerwonousty i 1x otosek. Jest jeszcze niewielka liczba świderków i trochę małych zatoczków. Nigdy nie widziałem ślimakow na tych roślinach. Akcja ma miejsce w dzień. Otoska raczej odrzucam ze względu na aspekt techniczny (obgryzane rośliny to najmłodsze 2-centymetrowe odnóżki i otosek raczej na nich nie siada). Pozostają zwinniki, ale jakoś nie wyobrażam sobie kąsaczowatych przy obgryzaniu roślin. Chyba, że sie mylę... Pozostają ślimaki, ale jak napisałem nigdy ich nie widziałem na tenellusie a obgryzane sa młode zdrowe liście. Ma ktoś jakiś pomysł?