witam,
na poczatek się przedstawię: To_masz z Bydgoszczy
akwarium w domu 2.5roku ~110lbrutto
grzałka 100w filtr wewnętrzny, 2 rury 18W a wymiar 96x28x41 (dł,gł, wys) - na tyle pozwalała szafa którą zdemolowałem gdy żony nie było w domu

- zieleniec z 4skalarami, resztką neonków (nieprawdą jest że skalary nie polują na neony innesa :/ ), 3kosiarkami (w tym jedna fałszywa Wink ), 2 kiryskami spiżowymi glonojadem i ampulariami.
co jakiś czas skalarom zdarza się wytrzeć - mają potem wyżerkę - rybobale/kanibale
były też
krewetki, liniały i żyły (odeszły w niebyt jak ospę przyniosłem ze sklepu i chemia je obróciła w niwecz).
rośliny: obecnie żabienica (po przycince - musiałem usunąć część liści po kwitnięciu zmarniały ), dwa
anubiasy (nana - małe kępki zajmująpowierzchnię ~10x15cm, oraz większy który włazi na korzeń, co jakiśczas kwitnie)
na
korzeniu trochę mchu jawajskiego - trudno w to uwierzyć ale jakoś się nie trzyma u mnie w akwa.
Trawa - dość długa i dość dużo
wcześnie były jeszcze inne roślinki (
ludwigia,
bacopa i jakiś krzaczor

) ale chmmm, rozeszły się
towarzystwo roślinne w miare zdrowe, trochę

) glonów na liściach (mało zielenic, sporo okrzemków)
załączam zdjęcia akwa (nie do końca aktualne)
trochę chorowałem na baniaczek w pracy, w końcu jest, stoi 6.5l brutto.
oświetlenie: halogenek
grzanie, napowietrzanie i filtrowanie: brak dedykowanych urządzeń
podmian wody: brak (zamierzam wodę uzupełniać ewentualnie raz na długi czas wymienić 0.5 - 1 litr)
żwirek: 2-3mm, grubość 3cm
rośliny: w wycinki w dużym akwa: Zabienica (ŁAAAA, to jest za DUŻE!!!) jak się weźmie za rośnięcie to wydam Smile
troszkę, ociupinkę mchu jawajskiego
trawa około 40cm długości (kilka gniazdek)
trawka - jakaś niska
roślinki sobie bąbelkuja (wlałem trochę mineralnej gazowanej na początek 0.125l ) akwa działa 3dni
w najbliższym czasie nie zamierzam wpuszczać nic żywego - chyba że jakiegoś świderka, ale co potem jak się akwarynka ustabilizuje? nie wiem.
u siebie w domu mam duuuuużo przestrzeni dla rybuch i trochę mnie sumienie gryzie na myśl o wpuszczeniu żywego kręgowca do takiego baniaczka.
po primo po pierwsze: gdyby mnie zamknięto samego to bym się za dobrze nie czuł
po primo po drugie: to jest mała ilość wody i miejsca do pływania
po primo po trzecie: temperatura będzie się wahać: temperatura w pomieszczeniu ~21oC (klimatyzacja cały rok), w dzień pod halogenkiem będzie rosnąć.
szukam więc odpowiedzi: jeśli jakiś kręgowiec to jaka rybucha?
co by jej smutno nie było
co by zniosła wahania temperatury
co by nie skakała (nieprzykryte)
co by duża nie była
no i co za zielenine radzicie wstawić bo żabienica jak się weźmie to żyć innym roślinom nie da
pozdrawiam szukając odpowiedzi
To_masz