Witam
Przedstawiam mój zbiornik 210l
oświetlenie: 4x30W (1xsylvania gro-lux, 1xleuci daylight, 2x aquarelle) na statecznikach elektronicznych, pokrywa DIY, odbłyśniki, oświetlanie 12h/dobę
podłoże: żwir kwarcowy 2-3mm, warstwa o grubości 5-8 cm
nawożenie: PGC wg zaleceń+fosfor, tabletki żelazowe w podłoże, co2 DIY dzień i noc (1 butla 1,5l, licznik bąbelków, zaworek przeciwzwrotny, dyfuzor to zwykły kamień napowietrzający)
filtracja: fluval 304 (wata perlonowa+keramzyt) 24h/dobę
temperatura: 25-26 st. (brak
grzałki)
wymiana wody: co tydzień 30% wlewana prosto z kranu
chemia: żadnej chemii w akwa oprócz nawozu
Parametry wody:
ph=ok.7
kh=7
gh=18
P=0.5-1
NO3=10
NO2=0
CO2=ok.20
Rośliny:
-lotos czerwony
-moczarka kanadyjska
-
bacopa
-ludwigia repens
-heteranthera
-hydrokotyla nerkolistna
-ta trawa na dole to jakaś odmiana hygrophili chyba, nie znam nazwy
Obsada (totalny misz-masz):
-4 skalary
-2 mieczyki, 2 molinezje, 2 hokejówki, trochę gupików
-2 bystrzyki, kilka jarzeniowców i ok.10 neonków
-1 gurami i 2 prętniki
-4 kirysy i kilka glonojadów
-4 otoski, 3
krewetki amano (dwie uciekły z akwa), 6 karlików
Problemy z glonami nitkowymi w górnej strefie zbiornika. Znalazłem przyczynę: zbyt duże NO3, które wzrosło mi aż do 80 (przekarmienie ryb i
pokarm zalegał na górnych partiach roślin, rozwinęły się glony), duża podmiana i sytuacja powoli się klaruje. Zielenic brak. Zachowując parametry wody jw. prawie nie ma glonów. Miałem taki okres, że nie było nawet jednej niteczki.
Akwarium pełni funkcję dekoracyjną w pokoju. Obsada nie jest moim marzeniem, ale musiałem pójść na kompromis z żoną. Dążę do redukcji obsady szczególnie bystrzyki, hokejówki i rodzina gurami.
Co do kompozycji, to nie jest to jeszcze efekt końcowy, dno trochę nie zarosło. Wszelkie uwagi mile widziane.