Witajcie.
Proszę Was o poradę.
Wystąpił u mnie problem sinic, który skutecznie zwalczyłem erytromecyną. Jednak zwalczając cyjanobakterie wybiłem większość pozytecznych bakterii i nastąpiło zachwianie równowagii. Objawia się to brakiem wzrostu roslin oraz wystepowaniem oznak niedoborów na roślinach np. glosia ma prawie białe liście.
rotala wspowolniła wzrost i jej liście są mniejsze niż przed atakiem sinic. Dodałem nitrivec oraz pożywkę dla tychże bakterii nitryfikacyjnych. Niewiele to pomaga, bo ten stan trwa ok.m-c.
Na dodatek zaczęły wchodzić glony (czarne krasnorosty).Jeśli są jakieś rozwiązania proszę o pomoc.
Paraemerty: N03 - 5mg/l, Po4 0,5mg/l, Fe 0,5mg/l, Ph 6,0 - 6,5,Two 8'n.Tww -7'n
butla Co2, światło 0,73w/litr. Nawożenie PGC + Pg Ferro+ PG Makro po podmianach.
Stosuje Wodę z RO.
POzdrawiam.