Witam serdecznie wszystkich forumowiczów
Dużo czytam i przeglądam galerię odwiedzając to forum, więc postanowiłem pokazać swój zbiornik.
Z założenia miało to być akwarium typu Low Tech i chyba takim jest.
Baniak istnieje od 16 sierpnia br. rośliny zostały zasadzone kilka dni po zalaniu.
To chyba tyle ogólnych informacji, teraz trochę dokładniejszych danych technicznych.
Akwarium: 105 litrów (100x35x30h), szkło typu float 6mm
Filtracja: Eheim Classic 2213
Oświetlenie: 30W Philips Master 865 + odbłyśnik na świetlówkę 18W
Ogrzewanie: Grzałka z termostatem 75W AQUA-SZUT
Podłoże: Acti Substrate, żwir kwarcowy
Nawożenie: sporadycznie do podmian na oko K2SO4, KNO3
Dekoracje: korzeń
Flora: Shinnersia rivularis, Limnophila sessiliflora, Najas guadelupensis,
Hygrophila polysperma, Vallisneria americana, Sagittaria subulata,
Cryptocoryne pontederiifolia, Cryptocoryne wendtii green,
Cryptocoryne wendtii brown, Cladophora aegagropila, Pistia stratiotes,
za jakiś czas dojdzie pewnie
Hydrocotyle leucocephala oraz
Bacopa caroliniana
i kilka innych gatunków Cryptocoryne
Fauna: Puntius tetrazona, Otocinclus affinis,
Podłoża tzn. substratu jest całkiem sporo bo od 1,5cm z przodu do 3cm z tyłu, przez co pewnie mam od jakiegoś czasu wysyp krasnorostów, także z tego powodu woda jakiś czas zabarwiała się na kolor herbaciany, teraz też tak jest tyle że kolor nie jest już tak mocno itensywny. W celu pozbycia się krasnorostów leje wodę RO 50% i drugie 50% kranowej.
Teraz kilka zdjęć, nie są najlepszej jakości za co przepraszam; marny ze mnie fotograf.
A tak wyglądało akwarium na początku, około 10 dni po zalaniu.
Czekam na wasze opinie, krytykę, porady
