Chciałbym raz na zawsze rozwiać wątpliwości odnośnie kolejności wkładów w filtrze zewnętrznym.
Z przewertowania setek stron na różnych forach internetowych wynika, że są dwie szkoły:
- pierwsza tzw. logicza
- druga tzw. praktyczna.
Pierwsza szkoła prawi, że:
- złoża filtracyjne umieszczamy w kolejności od wlotu do wylotu wody z filtra w następujący sposób:
a) najpierw gąbka jako prefiltr
b) wata, która ma wyłapać najdrobniejsze śmieci
c) złoże bilogiczne np. ceramika lub lawa wulkaniczna
Szkoła ta prawi, że najpierw filtr ma mechanicznie wyczyścić wodę, by przez ceramikę przepływała czysta woda. Złoże bilogiczne ma być czyste i się nie zatykać bo inaczej bakteri będzie miało i
filtracja biologiczna będzie mało efektywna.
Druga szkoła prawi, że:
-najpierw leci prefiltr gąbka
-później ceramika
-później np. lawa wulkaniczna
-na końcu wata, aby z filtra nie wylatywały żadne drobiny..
Szkoła ta prawi, że jest to rozwiązanie najlepsze. Że nie trzeba często zaglądać do kubełka. Że woda jest czysta.
PYTAM WIĘC:
KTO MA RACJĘ ??? W jakiej kolejności wypełnić wkładami filtr kubełkowy?