Witam serdecznie,
Od tygodni zastanawiam sie nad doborem odpowiedniego
podłoża, tak by cieszyć się zdrowym baniakiem. Zapewne powstało juz wiele takich wątków, ale każde oczekiwania są inne, parametry, dobór roślin itd.
Mam nadzieje że nie zostane zlinczowana za nowy post
Konkrety- akwa 126 l,
Oświetlenie belka 2x 39 T5, podmianki mniej więcej raz na tydzień z kranówką, mam miękką wode w kranie ph około 7,4 naturalnie.
Filtracja JBL grenline e901,
Co2 butla juz kupiona 2l, reszta w planie w późniejszym czasie.
Zamierzam od grudnia wystartowac z restartem nowego baniaka.
Chcę mieć roślinne akwa, sporo kamieni, trawnik. Te które na pewno chce posadziś=
Pogostemon erectus, Helferi, mały heniek,
Utricularia graminifolia ( z dystansem, wiem kapryśny egzemplarz) Mech Cameroon moss,
Hygrophila corymbosa mini, i cos czerwonego, jeszcze nie zdecydowalam co
I tutaj nurtujące mnie od tygodni pytanie, jakie podłoże będzie wystarczające, czy nie oszczędzac pieniędzy i zainwestowac w aktywne podłoże typu Ada amazonia ? Czy substrat i żwirek kwarcowy też się dobrze sprawdzą? Myślałam nad kupieniem 2*9 l Amazonii bez oryginalnego zestawu podsypek, w zamian za to użyć keramzytu, naturalnej gliny, i może lawy wulkanicznej skruszonej *czarnej??? Czy taka opcja będzie rozsądna ? Czy uznacie to za marnotractwo dobroci tego typu podłoża ??
Co możecie mi polecić ? Dodam, że zależy mi na ciemnym podłożu naturalnie wyglądającym, dlatego coś w stylu jBl odpada.