Kupiłem sobie na zajączka

zestaw Diversy NanoLED 30.
Będzie to moje pierwsze akwarium, głównie by zacząć zabawę z akwarystyką lub rzucić to w kąt.
Pierwszy problem to oświetlenie. W zestawie jest lampka LED o mocy 7,2W, która raczej będzie za słaba.
W sklepie świeciło to bardzo umiarkowanie.
Teraz pytanie, czy zainwestować w jeszcze jedną taką lampkę. A chciałbym sobie posadzić trawnik, generalnie eksperymentować z roślinami.
Czy zbudować pokrywę i wstawić tam 3 świetlówki po 8W.
Czy zbudować pokrywę i wstawić tam 3 Kompakty 6500K na mały gwint.
Czy zbudować pokrywę i wstawić tam jedną dużą świetlówkę kompaktową 18/24W co było by chyba najtańsze.
Czy może wykorzystać lampę kreślarską wkręcić kompakt i zawiesić nad otwartym zbiornikiem. Myślę, że tak mogłoby być całkiem fajnie.
I pytanie ostateczne. Czy świetlówki kompaktowe 6500K Philipsa czy Osram dostępne w marketach
nadają się do oświetlenia zbiornika, bo to dosyć ważna sprawa jeśli chodzi o cenę.