Witam,
niedawno skończyłem przerabiać lampę DIY zrobioną jakieś pół roku temu, tym razem jednak zrobiłem parę zdjęć poglądowych, na których widać poszczególne elementy.
Obudowa powstała z cienkiej stalowej ocynkowanej blachy, odpowiednio wygiętej i zlutowanej (możliwe, że będzie ona jeszcze malowana proszkowo, bo ta farba szybko się niestety brudzi i jest bardzo delikatna):
Środek to konstrukcja z kilku stalowych płaskowników zespawanych ze sobą, do których przyczepione są dwa stateczniki elektroniczne i odbłyśniki. Całość jest bezproblemowo wyjmowalna z obudowy, ponieważ nie jest przymocowana na stałe, a przykręcona dwoma śrubami, łącząc automatycznie 3 elementy w kolejności: wnętrze-obudowa-podstawy linek mocujących lampę. Dzięki temu wszelakie modyfikacje są bardzo proste. Nie malowałem tych elementów, ponieważ są one i tak niewidoczne.
Cała elektronika zabezpieczona jest hartowaną szybą, odpowiednio piaskowaną, żeby ukryć niepotrzebne elementy. Szyba jest wsuwana do lampy od boku, trzymając się na wygiętych do środka brzegach obudowy:
Lampa jest zamocowana za pomocą odpowiednio dociętych kawałków karnisza kupionego w IKEI - jest to po prostu stalowa linka, mocowana z obu stron do ściany.
Cała lampa prezentuje się tak:
Lampa HQI ma moc 70W, statecznik elektroniczny firmy ELT, żarnik Venture Lighting 6500k;
Świetlówki 2x15W T8, statecznik elektroniczny Vossloch Schwabe, 2x Arcadia Freshwater.
Wcześniej w lampie były dwie świetlówki T5 24W, ale nie mogłem dobrać barwy światła, która by się ładnie komponowała z HQI, więc skuszony pozytywnymi opiniami nt Freshwatera T8 postanowiłem je zmienić na takowe.
Ogólnie lampę z takim układem oświetlenia (lub chociaż zbliżonym) bardzo trudno znaleźć, a jeśli już się uda, to są w kosmicznych cenach, poza tym własna konstrukcja daje więcej satysfakcji
Mam nadzieję, że się Wam spodoba
