Witam
od paru dni mam problem z oswietleniem, jedna z par swietlowek 38x2 T5 włacza sie i czasami podziala troche i się wyłącza. Zakladajac ze połączenia sa sprawne co najpierw powinienem sprawdzic - statecznik czy swietlowki ?
czy statecznik moze zepsuc sie tak : -> podziala troche, przegrzeje sie, wylaczy, ochlodzi i znowu dziala? - lub czy jak jest zepsuty to nie dziala wcale. Swietlowki jak i osprzet maja okolo 12 m-cy. nic nie mruga, nic nie buczy, temperatura tez taka sama.
Dzieki