Identyfikacja i walka z glonami i sinicami. Skuteczne metody zapobiegania.
Posty: 283·Na forum od: 26 cze 2003, 20:00
Wtopeczka
Od pewnego czasu tj. pazdziernika nie daja mi spokoju wyżej wymienione glony.
Być może nie macie z nimi problemów ale nie jestem przekonany
Zauwazylem ze rozrastają sie w tempie blyskawicznym przy podniesionym stęzeniu CO2
okolo 20 i wyzej. Dosłownie zarastają mi akwarium niezależnie od tego czy NO3 , PO4 mam na wysokim poziomie czy tez na poziomie niemierzalnym  naprawde czasem mam dosć o rozkładam ręce.
Zakładam ze większość z Was tez trapi to samo co mnie i moze wspólnie udało by sie poznac prawde o nitkach a w zasadzie pladze nitek. No chyba ze jestem jedyny który nie spi z tego powodu 
Pozdrawiam
Tomasz Kurek
-

Tomasz Kurek
●
- Ranga: Zainteresowany tematem
- Posty: 283
- Dołączył: 26 cze 2003, 20:00
- Miasto: Konstancin - Jeziorna
Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Posty: 283·Na forum od: 26 cze 2003, 20:00
Dzieki za linki ale zawarte tam rady nie przynoszą zadnego efektu
Od 3 miesięcy próbuje różnych opcji i zadne nie przynoszą efektów
Jedyne co moge robic to odlaczać CO2 i gasić swiatło na 2 dni
ale zaraz po ponownym wlaczeniu wracają 
Pozdrawiam
Tomasz Kurek
-

Tomasz Kurek
●
- Ranga: Zainteresowany tematem
- Posty: 283
- Dołączył: 26 cze 2003, 20:00
- Miasto: Konstancin - Jeziorna
Prawie wszystkie glony pojawiają się w momencie gdy rośliny wyższe mają ograniczony wzrost przez niedobór jakiegoś istotnego makroelementu lub mikroelementu. Oczywiście ważna jest tu równowaga pozostałych czynników. Ale z moich doświadczeń wynika że glony startują w sytuacji niedoborów i tu upatrywałbym na twoim miejscu problemu a nie w nasyceniu wody w CO2. Kiedyś Marcin Baranowski napisał do mnie odnośnie lampy UV : "zacznij usuwać przyczynę a nie skutek" i miał racje. 
-
Waldemar Żak
●
Glony te kojarzone są z namiarem Fe w wodzie.
Wystąpiły u mnie dwukrotnie. Silna inwazja wystąpiła 2-3 dni po zalaniu zbiornika. Poziom Fe był wysoki (skutki dodania aqualitu do podłoża). Po dwu dniach usuwania mechanicznego wpuściłem do zbiornika stado (około 20 sztuk) wygłodzonych (przynajmniej w kwestii dostępności glonów) molinezji. Aż szkoda było wyłączać światło. Od pierwszej minuty nastąpił atak na zielone nitki. Dwa dni potem po nitkach nie było śladu. Oczywiście jednocześnie zmieniały się parametry wody (spadał poziom Fe). W zasadzie ryby usunęły z wody to, co zdążyło wcześniej wyrosnąć, a zmiany warunków zahamowały pojawianie się nowych.
Kolejny raz nitki pojawiły się po pomyłkowym przedawkowaniu Fe. Szybka korekta ilości Fe i obecność (jeszcze nie usuniętych) molinezji sprawiła, że inwazja nie trwała dłużej jak 3-4 dni.
Jednak, molinezje nie są 100% rozwiązaniem, (o czym przekonał się Bartek). Nie zawsze zjadają te glony z takim upodobaniem jak u mnie za pierwszym razem. Myślę, że podstawowe znaczenia miał fakt, że w zbiorniku, z którego je przełożyłem miały od dłuższego czasu dostępne tylko zielenice (takie zielone kropeczki) i to w minimalnych ilościach oraz zieleninę z tabletek.
Wracając do Fe, trzeba zwrócić uwagę nie tylko na jego poziom (wysoki na pewno stymuluje).
Na podstawie obserwacji, dyskusji z kolegami (również z tego forum) oraz lektur, skłaniam się do teorii, mówiącej, że rośliny w okresie silnego (gwałtownego) wzrostu wydzielają do wody substancje, które blokują rozwój gonów (glony też są do tego zdolne). Ilość tych substancji jest silnie zależna od szybkości procesu wzrostu. Stąd w nawet z mocno zarośniętym zbiorniku, gdzie wzrost roślin jest zahamowany, mogą wystąpić problemy z glonami. Jednocześnie utrzymywanie nawet wysokich poziomów N, P, Fe nie powoduje inwazji glonów w zbiornikach gdzie jedynym problemem właściciela jest zbyt częsta konieczność żniw.
-
Grzegorz Zbieć
●
Posty: 283·Na forum od: 26 cze 2003, 20:00
Jasne Waldku ale wydaje mi sie ze to jednak chodzi o nadmiar a nie niedobór.
Generalnie rośłiny mam w super kondycji i moge nażekac na zbyt szybki wzrost rośłin jak równiez i nitek  . Nie chce używac UV bo rzeczywiscie to troszke mija sie z celem.
Grzegorzu jestem przekonany ze to nie wina przedawkowania Fe. Nie podaje dawki zalecanej a stosuje PG wiec to odpada. Zwiekszalem NO3 do 60 razem z PO4 do 21ppm
i musze przyznac iż wysoki poziom PO4 oslabia nitki  ale nie na tyle zeby znikneły
K podawalem w formie CO3 i SO4 w przedziale 10-40ppm. Przy wyższych stęzeniach K zielenice (te zielone kropki  )) )spadają następnego dnia.
Aha jest jeszcze jedna rzecz o której nie napisałem  mam kilka kępek krasnorostów, które co prawda nie rozprzestrzeniają sie ale tez nie znikają. N i P staram sie trzymac na kolejno 5 i 2.
Pozdrawiam
Tomasz Kurek
-

Tomasz Kurek
●
- Ranga: Zainteresowany tematem
- Posty: 283
- Dołączył: 26 cze 2003, 20:00
- Miasto: Konstancin - Jeziorna
Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Tomasz Kurek napisał(a): Generalnie rośłiny mam w super kondycji i moge nażekac na zbyt szybki wzrost rośłin jak równiez i nitek  . Nie chce używac UV bo rzeczywiscie to troszke mija sie z celem .
Masz jakiś naturalnych żniwiarzy tego zielonego paskudztwa? Tomasz Kurek napisał(a): Grzegorzu jestem przekonany ze to nie wina przedawkowania Fe. Nie podaje dawki zalecanej a stosuje PG wiec to odpada. .
Nie tylko nawóz może być źródłem niechcianego Fe (u nie aqualit, u Bartka skałki). Tomasz Kurek napisał(a): Zwiekszalem NO3 do 60 razem z PO4 do 21ppm i musze przyznac iż wysoki poziom PO4 oslabia nitki  ale nie na tyle zeby znikneły  K podawalem w formie CO3 i SO4 w przedziale 10-40ppm. Przy wyższych stęzeniach K zielenice (te zielone kropki  )) )spadają następnego dnia.
To widzę już całkiem radykalnie zabrałeś się za walkę.
Skoro jak widzę już przetestowałeś różne kombinacje NPK bez wyraźnych efektów to chyba jednak trzeba wrócić do mojej sugestii. Wysoki poziom P ma negatywny wpływ na przyswajanie Fe (w przypadku glonów chyba też?) ,więc może jednak?
-
Grzegorz Zbieć
●
Posty: 283·Na forum od: 26 cze 2003, 20:00
Masz jakiś naturalnych żniwiarzy tego zielonego paskudztwa?
Kurcze kiedys jak mi wyskoczyły nitki to krewetki szybciutko zrobiły co trzeba ale teraz kiedy jest plaga to nawet sie nie ruszą  cos tam sobie przekopują ale nie to co trzeba. Widziałem jak bocki sidthumunki sobie podskubują ale to tez są bardzo śladowe ilości. Kosiarki to jak na kosiarki przystało przy szybie czekają az wrzuce ochotke  . Nie tylko nawóz może być źródłem niechcianego Fe (u nie aqualit, u Bartka skałki).
Kiedys tam podejzewałem zwir. Podobno czysty kwarc a jednak wyciągając rośłiny ze żwirem mozna było dostrzec "zardzewiałe" kamyczki  . Ale to są śladowe ilości i chyba nie powinno to być przyczyną rozrostu nitek ? Chociaz moze przy wiekszym zakwaszeniu wody bardziej sie utlenia ? W każdym razie zanim dojde do wniosku ze to wina podłoża to wole mieć pewnosć. Wymienic caly zwir to nie lekka robota  Skoro jak widzę już przetestowałeś różne kombinacje NPK bez wyraźnych efektów to chyba jednak trzeba wrócić do mojej sugestii.
Tak to prawda to bedzie mioja nowa ściezka  zrobie kilka podmian i zobacze jaki będzie efekt. Dzieki za sugestie  mam nadzieje ze to bedzie rozwiązanie
Oczywiscie za jakiś czas napisze jaki był tego efekt 
Pozdrawiam
Tomasz Kurek
-

Tomasz Kurek
●
- Ranga: Zainteresowany tematem
- Posty: 283
- Dołączył: 26 cze 2003, 20:00
- Miasto: Konstancin - Jeziorna
Posty: 283·Na forum od: 26 cze 2003, 20:00
Wtopeczka
Po długich wojach z nitkami udało mi sie wyjsc z tego cało  )
Głównym powodem było przedawkowanie NPK
Teraz wszystko czyściutkie i rośnie ze az trzeszczy
Przyczyniło sie do tego tez gruntowne odmulenie dna.
... i teraz ciekawa obserwacja  po wyczyszczeniu zwiru krewetki wyszły z ukrycia i widac je w całym akwarium  i co najważniejsze mają spory apetyt na zielone glony
w szczególności nitki  . Szantransje, które nie wiem skąd sie pojawiły juz sobie dały spokój i odpadają przezedzone jak włosy 70-cio latka
Teraz nowa era nastała i lepiej sie śpi oczywiście 
Pozdrawiam
Tomasz Kurek
-

Tomasz Kurek
●
- Ranga: Zainteresowany tematem
- Posty: 283
- Dołączył: 26 cze 2003, 20:00
- Miasto: Konstancin - Jeziorna
Powiązane tematy
Cześć,
Potrzebuję pomocy w identyfikacji tego glona
Witam, od niedawna mam akwarium po totalnym restarcie zaczynając od szafki, szkła po całą aranżacje. Akwarium to 72 l, oświetlenie 20W od Aquael Leddy Slim, podłoże to drobny żwirek kwarcowy1-2mm pod ...
Cześć, czy ktoś podpowie co to za glon? Bo z tego co znalazłem poszukałem to jakieś glon nitkowy który już “umarł” wrzucam zdjęcie poglądowe które najbardziej oddaje to co jest.
I jak się tego pozbyć?...
Witam, jestem początkujący i niestety mam takie problemy:
Na liściach Hygrophila corymbosa i na jednym Anubiasie pojawił się "kryształkowy lub piaskowy" nalot na liściach, oraz przeniósł się...
Witam forumowiczów, ostatnio na szybie i roślinach ( konkretnie na rogatku ) pojawił mi się taki oto "gość" co to może być ? Szukałem w necie po zdjęciu ale nic takiego samego znalazłem. Pro...
Witam
Tak jak w temacie nie mogę zwalczyć glona widocznego na zdjęciach mimo czyszczenia podczas podmian wody następnego dnia wraca parametry wody w normie , rośliny rosną jednak są bardzo nieestetyc...
Cześć
Od kilku miesięcy nie mogę się pozbyć dziadostwa. Czyszczę przy podmianach, wyciągam kamienie i szoruję, podmieniam co tydzień 50% wody, po kilku dniach to samo. Myślę żeby zrestartować akwa.
C...
Cześć wszystkim, mam problem z glonami zielonymi, w piątek usunąłem prawie wszystkie z roślin mechanicznie, dodałem też zeolit do filtra, gdy wróciłem w niedziele akwarium znowu było zielone, rośliny ...
Czy czarna lub szaroczarna plecha, która tworzy się na korzeniu tylko głównie pod spodem i w zacienionych miejscach to jest jakaś pleśn, bakteria czy glon?
Uniosłem korzeń lekko do góry, żeby zrobić z...
Dzień dobry
Akwarium
35litrów
podłoże aktywne zasypane piaskiem Aquaela
rośliny: 2 anubiany, Echinodorus tenelus, trawka (igły), ledwo żyjące Microsorum, mech
stado gupika Endlera, krewetki, ślimaki...
|
|