Witam., dzisiaj zaobserwowałem ze jeden z moich ramirezów electric blue leży na dnie na boku i cieżko oddycha. Od paru dni cieżko oddychał tak bardzo łapczywie. Widziałem tez ze ociera sie o
podłoże ale tak jakby chciał zrobić sobie krzywdę. Jest największym z posiadanych ramirezów ( mam 3). Teraz jest strasznie blady. Przeniosłem go do kotnika, juz nie leży na boku ale nie wyglada dobrze. Do tej pory był dominującym osobnikiem. Prosze o pomoc, co robić? Da Sie go jeszcze jakoś leczyć czy odłowić zeby nie zaraził innych ryb? Temperatura 25 stopni. Inne ryby zachowują sie normalnie i wyglądają na zdrowe.