Witam,
od kilku tygodni mój bojownik był coraz mniej aktywny, wisiał przy dnie, ewentualnie "przysiadał" na
korzeniu jak papuga. Z czasem zaczęło go przekrzywiać na bok, ale do karmienia wypływał energicznie i w zasadzie normalnie. Apatyczność i bierność narasta, od kilku dni poza karmieniem siedzi w największym gąszczu. Wygląd w zasadzie normalny, poza oczami, które były większe, a dzisiaj zobaczyłem, że jedno jest mocno wyłupiaste i zamlgone.
Wcześniej nie interweniowałem bo gdzieś czytałem, że bojki mają takie okresy niższej aktywności, ale to oko to już ewidentna oznaka choroby.
Inne rybki (neonki, otoski, molinezje) i
krewetki zachowują się normalnie.
Jeśli chodzi o akwarium to parametry wody są w normie (testuję regularnie), temperatura wody 26. Mam go od 7 m-cy i wszystko było ok. Ostatnio dozuję trochę więcej CO2, więc może są większe wahnięcia pH, ale to chyba nie to.
Proszę pomóżcie w identyfikacji cholery, która go męczy...