|
|
Doświadczenia z bojownikiem.
Ryby w akwarium roślinnym - dobór obsady, metody karmnienia, profilaktyka i leczenie.
Posty: 233·Na forum od: 16 mar 2014, 12:15
Cześć, jakie macie doświadczenia z bojownikami? Mi żyły one bardzo krótko. Ostatnio stwierdziliśmy, że możemy jednego uwolnić ze szklanki wody w zoologicznym (taki ładny był, krwisto - czerwony), wpuściłam go do 240-tki, kupiłam mu 3 samiczki. A on tak jakby się "spalił" w takim dużym akwarium, jak pies po kilku latach spuszczony ze smyczy. Ma dużo okazji do "pokazywania swoich atutów", a to samiec prętnika - można go czasem pogonić przecież, a to spodobała mu się samica prętnika (nie bardzo zwraca uwagę na swoje samiczki). Ostatecznie jakoś się specjalnie z nikim nie leje, czasem się pogoni z kimś, nikt mu jakoś wyjątkowo nie dokucza, on też nie, trafił mi się bojownik myśliciel. Woda w akwarium jest czysta, parametry ok, temperatura 26-27 stopni, Limnobium sobie pływa dla niego, a on ma podarte płetwy, popękane. I już nie wygląda tak imponująco jak na początku. I sama nie wiem, ale chyba już więcej się nie skuszę na bojownika, choć jak je widzę w sklepie to mi się nóż w kieszeni otwiera... A jak Wy macie? Bo nie wiem, czy to kwestia tego, że one są jakoś zdegenerowane już, czy po prostu wymęczone?
-

Dorotek
●
- Ranga: Zainteresowany tematem
- Posty: 233
- Dołączył: 16 mar 2014, 12:15
- Miasto: Kraków
Posty: 1075·Na forum od: 26 maja 2013, 10:12
Bojownik kojarzy się z odwagą ,walecznością, w tym przypadku tak jest, ale głównie z tym samym gatunkiem. Bojownik z reguły jest płochliwy w kontakcie z innymi rybami. Również tak miałem jak u ciebie, po wpuszczeniu do 450l bojownik zgłupiał stał się płochliwy i siedział między roślinami. Zachowanie twojego Bojownika jest jak najbardziej normalne, z czasem troszkę się rozkręci ale na pewno nie będzie rządził w baniaku z innymi rybami.
-

dadors
●
- Ranga: Znający temat
- Posty: 1075
- Dołączył: 26 maja 2013, 10:12
- Miasto: Iława
Posty: 233·Na forum od: 16 mar 2014, 12:15
Bardziej chodzi mi o to, że on znika w oczach, płetwy ma popękane strasznie, postrzępione, chyba od zbytniego "nadymania" się. Mam wrażenie, że zaraz nie będzie miał jak pływać....
-

Dorotek
●
- Ranga: Zainteresowany tematem
- Posty: 233
- Dołączył: 16 mar 2014, 12:15
- Miasto: Kraków
Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Posty: 720·Na forum od: 22 gru 2014, 09:55
Mój bojownik nigdy jakoś nie wojował w zbiorniku za innymi rybkami, mimo że trzymałem go w 30l zbiorniku. Fakt zbiornik był mocno zarośnięty więc miały gdzie się rybki chować ale sam z siebie przestał się nimi interesować po jakimś czasie, chyba się przyzwyczaił. Zrobiłem test nawet z krewetkami RC i amano, i też zoobojętniał co do nich. Burzy się tylko na początku zaraz po wpuszczeniu do zbiornika nowej obsady, ale później już mu się nudzi. W tej chwili przeniosłem go do nowej 112l HT w której jest jeszcze tylko ekipa sprzątająca (amano, kosiarki, otoski) i oczywiście nie reaguje
-

Matrial
●
- Ranga: Aktywny użytkownik
- Posty: 720
- Dołączył: 22 gru 2014, 09:55
- Miasto: Poznań
Posty: 301·Na forum od: 08 gru 2011, 01:51
O bojownikach wspaniałych krąży nieprawdziwa opinia, że są to ryby waleczne i agresywne. Sama nazwa wprowadza niektórych w błąd. Otóż bojownik jest rybą agresywną tylko i wyłącznie wobec własnego gatunku. Najdoskonalej widać to w przypadku samców, które potrafią nawalać się aż do śmierci jednego z nich. Sam jednak widziałem również walki między samicami i to w zbiorniku 200L. Walki samców na żywo nie widziałem. Samice natomiast łapią się za pyski i szamoczą. Jeśli uważacie, że Wasz bojownik jest ciotowaty to wpuśćcie mu drugiego samca Co do zainteresowania samicami, samiec musi osiągnąć dojrzałość. Wtedy należy odseparować go na kilka dni od samicy, która wpadła mu w oko, ale tak aby miał z nią kontakt wzrokowy. Po kilku dniach podmieniamy wodę w akwarium tarliskowym, podnosimy temperaturę o 2-3 stopnie i wpuszczamy samicę. Samiec od razu zabierze się za budowę gniazda z pęcherzyków powietrza tuż pod powierzchnią wody (ruch tafli nie może być za mocny), a po jego ukończeniu zaczyna się polowanie na samicę. W końcu ta ulega i możemy obserwować piękne tarło. Samiec odwraca samicę do góry brzuchem i owija się wokół niej całym ciałem. Samica wypuszcza jajeczko, które zostaje zapłodnione przez samca. Po tym akcie samica jest przez kilka sekund nieprzytomna i zaczyna opadać, a samiec w tym czasie łapie jajeczko i umieszcza w gnieździe i tak do ostatniego jajeczka. Wtedy trzeba odłowić samicę, bo samiec ją zatłucze. Przez następne kilka dni samiec waruje pod gniazdem i pilnuje jajek. Jak któreś wypadnie, to umieszcza je z powrotem w gnieździe. Jak młode zaczną same pływać samca należy odłowić bo w tym momencie kończy się jego ojcowska opiekuńczość, a zaczyna apetyt  Niejednokrotnie zauważyłem brak agresji między młodymi samcami z tego samego tarła. Za pierwszym razem jak byłem jeszcze niedoświadczony przeżył tylko samiec (samicę zatłukł) i jedna rybka z tarła, która również okazała się być samcem. Żyli razem we dwóch dosyć długo w 15L. Odnośnie trzymania bojowników w plastikowych kubeczkach jest to karygodne i powinno być zabronione, a fakt że ryby te w naturalnym środowisku żyją w kałużach nie jest żadnym usprawiedliwieniem.
-

breugnir
●
- Ranga: Stały bywalec
- Posty: 301
- Dołączył: 08 gru 2011, 01:51
- Miasto: Olsztyn
Powiązane tematy
Witam wszystkich,
od 3 tygodni jestem szczęśliwą posiadaczką bojownika hmkp gigant. Od tygodnia mniej szczęśliwą, bo zaczęła go toczyć jakaś choroba, której nie za bardzo jestem w stanie zidentyfikowa...
Witam wszystkich serdecznie.
Chciałem się Was drodzy forumowicze poradzić w sprawie obsady do mojego akwa.
Póki co stoi już prawie miesiąc i jest gotowe do docelowej obsady.
Długość zbiornik...
Witam,
planuje wpuścić 6 rybek(jak w temacie) do akwarium 27l (30x30x30). Czytałem różne wymagania tej rybki ale opis opisem a życie swoje. Piszą ze rybka potrzebuje miękkiej wody a ja do podmian będ...
Chcialbym Was prosic o podzielenie sie doswiadczeniami w hodowli tych pielegniczek.
Mam parke od miesiaca a wlasciwie juz tylko samiczke. Kupilem dorosle i ladnie wybarwione egzemplarze. Poczatkowo ...
|
|