Może ktoś wie, jakiego paskudztwa to są objawy. Od kilku dni zauważyłem zmętnienie płetw u razborek a także jakby mętno biały pasek na ciele. Ryby zaczęły padać, codziennie wyciągam jedną. Co dziwne reszta gatunków wydaje się być w doskonałej kondycji. Sprawdziłem parametry wody, wszystko jest w porządku, od lat bez zmian. próbowałem znaleźć na googlach. kilka osób miało coś podobnego, ale ich przypuszczenia odnośnie przyczyn ( poparzenie światłem, zagazowanie CO2) raczej nie przekonują mnie. Może ktoś z Was miał takie doświadczenia?