Witam!
Mam akwa 112.Parametry:
pH=ok.6,8-7
GH=5
KH=3
NO3=12,5
PO4=1.
Obsada:
1+2 agassizii
10 tęczanek neonowych
0+2 furcatus
8 otosków
krewetki.
Problem jest taki,że samiec Agassiza chowa sie z tyłu za roślinami,pod
korzenie,za kokosy i mało co wychodzi a jak już wyjdzie to jest płochliwy-ma powolne ruchy wśród ryb-albo wręcz przeciwnie leci jak toreda po całym akwa albo przy żwirze.Zawsze tzn.od początku był jakiś płochliwy i mało pokazujący się-ale bardziej niż teraz.Wygląda jakby brakowało mu łusek w górnej częsci grzbietowej-w tych miejscach jest żółty.Nie ma żadnych kropek,płetwy normalne.Samica jedna siedzi w kokosie i prawie wcale nie wychodzi a jak już to tylko na "krok"Dziś druga samiczka próbowała wejść do nej do kokosa,ale szybciej wyszła niż weszła.Poza tym ta druga ma jakby lekko nadgryzioną płetwę ogonową.Pielęgniczki mam niecały miesiąc.Od początku samiczki się ze sobą lekko ścierały,niekiedy podskubywały samca,który schodził im z drogi.A może samiczka złożyłą ikrę w kokosie i to wynik takiego zachowania i wyglądu samca.Proszę o pomoc.Chciałam załączyć zdjęcie ale samca ciężko uchwycić i aparat nie za dobry żeby było coś dobrze widać a poza tym też często nie ma mnie w domu żebym mogła bardziej poobserwować rybki.Proszę o pomoc.Pozdrawiam