Czy mógłby ktoś scharakteryzować je, w szczególności rozmnażanie, nie mogę znaleźć dokładnych informacji na internecie. Miałem wcześniej red cherry ale bojowniki je zjadły mam również amano i red nose ale tu problemu nie ma. Babaluti osiągają podobne rozmiary jak i amano więc mam nadzieję, że przeżyją. Ale chciałbym poznać opinię jakichś ekspertów.
Przeobrażenie niezupełne. Źródła podają różne dane na temat rozrodu tej krewetki. Wg. http://www.wirbellose.de i http://petshrimp.com jaja C. babaulti są niezwykle małe, a wyklute maluchy mikroskopijnych rozmiarów i trudne do wykarmienia (w akwarium niezbędny jest osad w podłożu, gdyż nim odżywiają się małe). Doświadczenia akwarystów w Polsce są jednak inne - jaja i maluchy mają rozmiar standardowy dla innych Caridina (wyklute C. babaulti mają ok. 2 mm).
Chodzi mi o to czy potrzebuje słonej wody? jak ciężko je rozmnożyć i czy miał ktoś jakieś doświadczenia z nimi.
Daj im spokój i trochę zieleniny mchu i pełno zakamarków a na pewno się rozmnożą. Ja do 160l holendra wrzuciłem 6 sztuk i po paru miesiącach było już około 50sztuk a potem moje tęczanki boesemani dorosły i zeżarły wszystkie co do sztuki.
Chyba jeszcze red nose rozmnażają się w słonej wodzie. Chcę je wrzucić do zbiornika ok 180l obsada to ryby labiryntowe (bojowniki i prętniki), do tego glonojady oraz razbory klinowe. Poza amano i red nose chcę właśnie dorzucić te babaluti czy znacie może jakieś większe odmiany? i czy do takiego zbiornika nadadzą się atya gabonensiss?
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 174 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej