Witaj, ja bym odseparował podejrzanych, nabył zoolekowe preparaty: trypaflawin i fmc, dozujesz po pół dawki - efekt mocno zbliżony do bactopuru, jeśli to nic nie da to radzę skombinować biseptol (antybiotyk doludzki) jedna tabletka na 50l wody, jeśli biseptolu nie dasz rady możesz użyć ichtiomycyny i zooseptu (razem) pełne dawki.
w akwarium kwarantannowym daj full natlenienie (tylko żeby ryby mogły pływać w wodzie a nie pianie

)
temperatura 30*C
światła brak lub mało
jakieś schowanko
brak
podłoża
i płaska łyżeczka soli kuchennej niejodowanej lub akwarystycznej na każde 15 litrów (dodawana stopniowo żeby nie było szoku - rozłóż na 2, 3 dawki)
Wyżej wymienione metody stosujesz tylko na własne ryzyko.
U mnie działa bezbłędnie, padanie ryb między 2 a 10% ( zazwyczaj 1 - 3 sztuki na 50).
a i mieczyki profilaktycznie też lecz bo gwarantuje ci że to już na nich jest.