sól niejodowana - Forum roslinyakwariowe.pl P1 Przejdz do tresci
Jesteśmy po świeżych dostawach roślin zobacz katalog →

sól niejodowana

Liczba wyświetleń: 9025·Odpowiedzi: 20
Ryby w akwarium roślinnym - dobór obsady, metody karmnienia, profilaktyka i leczenie.
Zaloguj się, aby zmienić widok
Avatar użytkownika
Majszczur Wa-wa
Posty: 428·Na forum od: 19 gru 2008, 02:21

18 wrz 2009, 09:53 sól niejodowana  (#1)  

Witam :)
Pięć dni temu dodałam do zbiornika nową parkę skalarów manacapuru. Ryby właśnie podeszły do tarła, ale zauważyłam na ich głowach i płetwach ogonowych niepokojące białe punkty i białawe naloty więc podejrzewam, że to OSPA lub PLEŚNIAWKA

Nie chcę lać chemii bo szkoda mi roślin i zapewne zaszkodzi to ikrze.

1. mam sól spożywczą Salvita o składzie -> NaCl 70%, KCl 30%, antyzbrylacz E-536 (jak widać jodu nie uwzględniono).
Czy taka może być, czy koniecznie musi być na niej napis niejodowana?

2. W jakim stężeniu ją przygotować, bo w necie znalazłam kilka sprzecznych przepisów.
Czy to ma być jedna łyżeczka od herbaty ~ 5g czy jedna łyżka do zupy ~ 15g na 10 litrów?
Czyli na moje 450L odpowiednio 225 g lub 675 g :shock: ponad pół kilo soli nie zabije ryb :?:

3. Jak podnieść temp do 33*C skoro moja grzałka (TetraTec HT200W) ma skalę jedynie do 31*C :? Mogę dolewać ciepłej przegotowanej ? :oops:

pozdrawiam,
MAgda
***********************************************************************

EDIT: 3 doby w temperaturze 33-34*C + zasolenie w stężeniou 15g (3łyżki) soli niejodowanej na każde 10L wody w baniaku pomogło!!! Obyło się bez konieczności stosowania chemii, UV czy innych drastycznych zaburzających równowagę biologiczną środków. Polecam! Jednocześnie zasolenie wpłynęło na poprawienie klarowności wody :shock:
M. :)
:arrow: moje https://roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... hp?t=25387 :arrow: http://majszczur.posadzdrzewo.pl
Obrazek Piszę poprawnie po polsku, a przynajmniej się staram
Ostatnio edytowano 25 wrz 2009, 12:56 przez Majszczur, łącznie edytowano 2 razy

Avatar użytkownika
Majszczur
Ranga: Stały bywalec

Posty: 428
Dołączył: 19 gru 2008, 02:21
Miasto: Wa-wa

Avatar użytkownika
Tusia Rzgów
Posty: 2272·Na forum od: 27 sty 2005, 16:05

18 wrz 2009, 20:58   (#2)  

Hej :D
Ja po ostatnim leczeniu solą i temperaturą w akwarium roślinnym powiedziałam sobie... nigdy więcej... :!:
Tutaj ja dałabym jednak odpowiednią chemię...mniej strat będzie zapewne...
120x40x50 - ruszyło 29.03.2008 (LT - HT) - 240l Tusi = ziemia + substraty . Koniec 10.09.2011
120x40x50 - ruszyło 10.09.2011 - Pomroczność i bocje

Avatar użytkownika
Tusia
Ranga: Z dużym doświadczeniem

Posty: 2272
Dołączył: 27 sty 2005, 16:05
Miasto: Rzgów

Avatar użytkownika
Majszczur Wa-wa
Posty: 428·Na forum od: 19 gru 2008, 02:21

18 wrz 2009, 22:41   (#3)  

Hej :)
No już stało się, zasoliłam, a o ile wiem metody solankowej z chemiczną łączyć nie można.
Zresztą chemii nie zastosuję ze względu na tarło skalarów.

Dołożyłam brzęczyk o mocnym przepływie, żeby dobrze napowietrzyć wodę. Deszczownię uniosłam ponad taflę wody (pal licho CO2 :roll: ).

Pogrzebałam jeszcze w necie i odpowiem sobie sama na zadane pytania:
ad1. Może być sól Salvita. W ostateczności może być nawet zwykła sól. Znikoma zawartość jodu będzie miała i tak mniejsze skutki uboczne niż nie stosowanie żadnego leczenia.
ad.2. Zuzyłam ponad pół kilo soli na 450L (czyli wariant 1 łyżka na 10L). Oczywiście najpierw ją rozpuściłam, a nie sypałam garściami do akwa :wink:
ad.3. Gorącą solankę dolewałam stopniowo do uzyskania temperatury 31*C. Jeszcze trochę podolewam aż będzie 32*-33*.
Wyczytałam, że kurację warto przeprowadzać przy mocnym świetle (ale dlaczego? tego nie wiem). Zatem przestawiłam wyłączniki z 22:00 na 01:00 w nocy (czyli mam jeszcze trochę czasu na stopniowe podniesienie temp do 33*C).

Zmiany skórne jednak bardziej wyglądają mi na grzybicę (plesniawkę) niż na ospę :evil: czy gorąca solanka pomoże nie wiem...czekam na efekty...

:?: Witaminy na wzmocnienie podać od razu czy po zakończonej kuracji???


M.
:arrow: moje https://roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... hp?t=25387 :arrow: http://majszczur.posadzdrzewo.pl
Obrazek Piszę poprawnie po polsku, a przynajmniej się staram

Avatar użytkownika
Majszczur
Ranga: Stały bywalec

Posty: 428
Dołączył: 19 gru 2008, 02:21
Miasto: Wa-wa

Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Avatar użytkownika
Tusia Rzgów
Posty: 2272·Na forum od: 27 sty 2005, 16:05

18 wrz 2009, 22:50   (#4)  

Wysoka temperatura niszczy rośliny :? Jak długo masz zamiar ją mieć podwyższoną ?
Ja bym teraz witamin nie dawała ale może jest jakaś inna szkoła.
Masz amano ? Mnie większość wtedy padła...nie zniosły soli i temperatury... zresztą nie tylko one.
120x40x50 - ruszyło 29.03.2008 (LT - HT) - 240l Tusi = ziemia + substraty . Koniec 10.09.2011
120x40x50 - ruszyło 10.09.2011 - Pomroczność i bocje

Avatar użytkownika
Tusia
Ranga: Z dużym doświadczeniem

Posty: 2272
Dołączył: 27 sty 2005, 16:05
Miasto: Rzgów

Avatar użytkownika
Majszczur Wa-wa
Posty: 428·Na forum od: 19 gru 2008, 02:21

18 wrz 2009, 22:57   (#5)  

Po urlopie ostały mi się raczej odporne rośliny ;) Jakieś krewety jeszcze są. Na pewno jest 5 amano, ale trudno są mi mniej bliższe niż moje kochane skalary manacapuru (btw amano rozmnazają się w solance, więc dlaczego miały by jej nie znieść :?: )

Podobno już po 6 godzinach w 33*C kulorzęsek powinien zdechnąć (ospa) ale dla pewności potrzymam go w tej zupie cały jutrzejszy dzień a może nawet całą dobę :twisted:
Natomiast jeśli jest to jednak grzyb (pleśniawka) to szczerze powiedziawszy nie znalazłam wyczerpującej informacji i czekam na jakąś podpowiedź akwarysty starej daty ;)
M.
:arrow: moje https://roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... hp?t=25387 :arrow: http://majszczur.posadzdrzewo.pl
Obrazek Piszę poprawnie po polsku, a przynajmniej się staram

Avatar użytkownika
Majszczur
Ranga: Stały bywalec

Posty: 428
Dołączył: 19 gru 2008, 02:21
Miasto: Wa-wa

Avatar użytkownika
Tusia Rzgów
Posty: 2272·Na forum od: 27 sty 2005, 16:05

18 wrz 2009, 23:03   (#6)  

Temperaturka jest najlepsza na pleśniawki ale nie aż tak wysoka. Pamiętasz, że temperaturę podnosi się stopniowo? 1-2 stopnie na dobę ...
120x40x50 - ruszyło 29.03.2008 (LT - HT) - 240l Tusi = ziemia + substraty . Koniec 10.09.2011
120x40x50 - ruszyło 10.09.2011 - Pomroczność i bocje

Avatar użytkownika
Tusia
Ranga: Z dużym doświadczeniem

Posty: 2272
Dołączył: 27 sty 2005, 16:05
Miasto: Rzgów

Avatar użytkownika
Majszczur Wa-wa
Posty: 428·Na forum od: 19 gru 2008, 02:21

18 wrz 2009, 23:11   (#7)  

Z krewetami miałaś rację :( właśnie padają :( no trudno... liczę się również ze stratami w populacji otosków.
Z tym stopniowym podnoszeniem temperatury to wiem, ale może by zaryzykować ten jeszcze jeden/dwa stopnie do pierwszej w nocy... :?
Trochę mi się woda już wymieszała i mam teraz tylko 30,5*... czyli wystarczająca do zahibernowania gada, ale nie do zatłuczenia :evil:
Jutro kupuję jakąś turbogrzałkę z większą skalą!
M.
:arrow: moje https://roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... hp?t=25387 :arrow: http://majszczur.posadzdrzewo.pl
Obrazek Piszę poprawnie po polsku, a przynajmniej się staram

Avatar użytkownika
Majszczur
Ranga: Stały bywalec

Posty: 428
Dołączył: 19 gru 2008, 02:21
Miasto: Wa-wa

Avatar użytkownika
Tusia Rzgów
Posty: 2272·Na forum od: 27 sty 2005, 16:05

18 wrz 2009, 23:23   (#8)  

Otoski też pożegnaj :cry:
Nie masz już wyjścia... musisz dociągnąć procedurę do końca...
120x40x50 - ruszyło 29.03.2008 (LT - HT) - 240l Tusi = ziemia + substraty . Koniec 10.09.2011
120x40x50 - ruszyło 10.09.2011 - Pomroczność i bocje

Avatar użytkownika
Tusia
Ranga: Z dużym doświadczeniem

Posty: 2272
Dołączył: 27 sty 2005, 16:05
Miasto: Rzgów

Avatar użytkownika
Posty: 189·Na forum od: 19 sty 2009, 22:17

19 wrz 2009, 00:24   (#9)  

Szkoda ze nie pomysalas o dodatkowym akwarium jakiejs kostce 15/30l i nie przenioslas rybek do kwarantanny.

Avatar użytkownika
robal_ag
Ranga: Zainteresowany tematem

Posty: 189
Dołączył: 19 sty 2009, 22:17

Avatar użytkownika
Majszczur Wa-wa
Posty: 428·Na forum od: 19 gru 2008, 02:21

19 wrz 2009, 01:21   (#10)  

15 l dla dorosłych skalarów :roll:
Ale o jakiej kwarantannie myślisz?
Ryby (ta nowa para skalarów) przed wpuszczeniem do dużego akwa oczywiście były zgodnie z zasadami kwarantannowane (choćby z racji pH, gdyż u hodowcy pływały w 7,5 a u mnie jest 6,5) Po przeniesieniu ich do akwa docelowego przez 5 dni nic nie wskazywało na katastrofę.
Teraz patogen jest w zbiorniku, więc leczenie musi obejmować cały zbiornik. Chyba że myślisz o kąpieli krótkotrwałej w stężonym roztworze (pół godzinki w 15-20 g. soli/1 litr wody) ... tu niestety się nie popisałam bo akurat w tej chwili wszystkie akwaria mam zajęte, a w kotniku jak na złość - przedszkole :roll:
Mam jedynie wolną ~ 10 litrową kosteczkę, ale nie włożę tam 15- centymetrowego skalara...
M.
:arrow: moje https://roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... hp?t=25387 :arrow: http://majszczur.posadzdrzewo.pl
Obrazek Piszę poprawnie po polsku, a przynajmniej się staram

Avatar użytkownika
Majszczur
Ranga: Stały bywalec

Posty: 428
Dołączył: 19 gru 2008, 02:21
Miasto: Wa-wa

19 wrz 2009, 12:08   (#11)  

kup plastik na "brudną bieliznę", są po dwadzieścia parę złoty trzydziestolitrowe . Tymczasowo, na czas kwarantanny dla pojedyńczych ryb wystarczy.
Przy tak dużej temp. w akwa może występować deficyt tlenu i to on zabije otoski a nie sól .

Gość


Avatar użytkownika
Majszczur Wa-wa
Posty: 428·Na forum od: 19 gru 2008, 02:21

19 wrz 2009, 19:11   (#12)  

Zubrzyna, dzięki za podpowiedź z pojemnikami.
Akwarium bardzo dobrze dotleniam, oraz przykręciłam CO2.
Po raz kolejny firma eheim mnie nie zawiodła. W drodze na wystawę akwarystyczną Aquael w ZOO objeździłam kilka sklepów i nigdzie nie było grzałki ze skalą powyżej 31*C. W końcu znalazłam Eheim Jager 300W (600-1000l , mniejszej nie było) ze skalą do... 34*C 8) Właśnie hajcuje aż miło.

Pojedyncze punkty, które wskazywały na początek ospy znikają,
ale ten meszek w okolicy pyszczka i na płetwach jest nadal
a nawet chyba jest go więcej :evil:

Teraz pytanie:
:?: W jaki sposób mam scierać skalarom ten meszek/pleśń (?) z pyszczków i płetw ??? Patyczkiem kosmetycznym czy jak?
:?: Co zrobić, żeby ryba się nie rzucała podczas zabiegu i czy jak wezmę rybę do ręki nie "poparzę" jej skóry (w końcu mam 36,6-37)
:?: Czy (i kiedy) powtórzyć zasolenie? Dziś wypada mi podmiana. Zrobić ją i uzupełnić zasolenie czy zrezygnować z podmiany?
M.
:arrow: moje https://roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... hp?t=25387 :arrow: http://majszczur.posadzdrzewo.pl
Obrazek Piszę poprawnie po polsku, a przynajmniej się staram

Avatar użytkownika
Majszczur
Ranga: Stały bywalec

Posty: 428
Dołączył: 19 gru 2008, 02:21
Miasto: Wa-wa

19 wrz 2009, 20:27   (#13)  

Majszczur napisał(a):
Teraz pytanie:
:?: W jaki sposób mam scierać skalarom ten meszek/pleśń (?) z pyszczków i płetw ??? Patyczkiem kosmetycznym czy jak?
:?: Co zrobić, żeby ryba się nie rzucała podczas zabiegu i czy jak wezmę rybę do ręki nie "poparzę" jej skóry (w końcu mam 36,6-37)
M.

Bierzesz gąbkę do mycia naczyń wycinasz kawałek, mały tak z 1 cm3 i maczasz w lekarstwie/mazidle-może być stężony roztwór nadmanganianu potasu,fioletowy a nie różowy-tylko nie po skrzelach !
Aha, i załóż gumę na instrument
:lol: :lol: :lol: to znaczy rękawiczki lateksowe bo sama będziesz miała początkowo fioletowe a potem brązowe palce.
Można dać popływać skalarom w różowym roztworze nadmanganianu bo jest odkażaczem ale lepsza na pleśniawki jest chyba akryflawina -toto coś co z żółtego po wlaniu do akwa zamienia wodę w" wściekły zielony".
Niestety nie nadaje się do akwa z roślinami bo w stężenia leczniczych wykańcza wszelkie" miękkie ścierwo roślinne" -wywłócznik , rogatek , "lisi ogon" cabombę itp.
Jak utrzymać rybę to faktycznie jest lekki problem , by przy okazji nie pozbawić ją śluzu ochronnego i łusek....karpia najlepiej chwycić przez gazetę by się nie wymykał, ale skalara ?
Poparzyć ręką to raczej ryb nie poparzysz....woda parując z wyciągniętej z wody ryby raczej ją nawet schładza.
Zresztą pewnie woda w wannie czasem o parę stopni ma wyższą temp. niż 36,6 a ja jakoś się nie ugotowałem....sauna raczej od razu też nie zabija .

Gość


Avatar użytkownika
Tusia Rzgów
Posty: 2272·Na forum od: 27 sty 2005, 16:05

19 wrz 2009, 23:00   (#14)  

Pleśniawka sama zejdzie w podwyższonej temperaturze, nie męcz siebie i rybek.
120x40x50 - ruszyło 29.03.2008 (LT - HT) - 240l Tusi = ziemia + substraty . Koniec 10.09.2011
120x40x50 - ruszyło 10.09.2011 - Pomroczność i bocje

Avatar użytkownika
Tusia
Ranga: Z dużym doświadczeniem

Posty: 2272
Dołączył: 27 sty 2005, 16:05
Miasto: Rzgów

Avatar użytkownika
Majszczur Wa-wa
Posty: 428·Na forum od: 19 gru 2008, 02:21

20 wrz 2009, 10:49   (#15)  

Tego się nie spodziewałam :? na to nawet guma nie pomogła...
Wszystkie ryby dzielnie znoszą podwyższoną temperaturę (nawet otoski) mimo tego straciłam dzisiaj jednego z piękniejszych odchowanego manacapuru :( (tego z pierwszej partii, którego najczęściej fotografowałam w moim wątku) ... udławił się... otoskiem :shock: ...co mu do łba strzeliło, żeby łykać tą rybkę?
Jak już leżał na dnie z ryjkiem w trąbkę, chciałam go odkorkować, ale otosek rozczapierzył płetewki piersiowe skalarowi w gardle i kicha, nie dał się ruszyć ani w te ani we wte... i po skalarku i po otosku ... taki niefart... taka mała rybka a taka zabójcza :roll:

Tusia, wszędzie w opisach walki z pleśniawką natknęłam się na zalecenia żeby usuwać nalot mechanicznie (błękitem metylowym, gencjaną, lub nadmanganianem potasu - stadia zaawansowane)... już dobę trzymam ryby w 33*C a nalot nie złazi a nawet jest go więcej jakby :?
Zubrzyna czy mogę użyć akryflawiny przy tak dużym zasoleniu jakie zastosowałam?
:?: i co z ta podmianą? Robić (30%) i zasalać powtórnie np. 30% dawki?
M.
:arrow: moje https://roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... hp?t=25387 :arrow: http://majszczur.posadzdrzewo.pl
Obrazek Piszę poprawnie po polsku, a przynajmniej się staram

Avatar użytkownika
Majszczur
Ranga: Stały bywalec

Posty: 428
Dołączył: 19 gru 2008, 02:21
Miasto: Wa-wa

Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Avatar użytkownika
Tusia Rzgów
Posty: 2272·Na forum od: 27 sty 2005, 16:05

20 wrz 2009, 13:17   (#16)  

W takim razie ja bym się zastanowiła czy to aby na pewno pleśniawka i czy dobór lekarstwa jest prawidłowy. Już powinna zejść. Uwierz mi pleśniawki z powodu przenoszenia, wychłodzenia rybek czyli z powodu jakiegoś pogorszenia warunków ich życia schodzą same przy dociepleniu... przynajmniej te w niezaawansowanej postaci , bez powikłań.
Jest tyle chorób ryb akwariowych, że czasami trudno postawić prawidłową diagnozę i dobrać odpowiednie lekarstwo.
Prawda jest taka , że trzeba czasu i te, które maja odejść odejdą...

A z tym otoskiem i skalarem to faktycznie skandal... obżarstwo nie popłaca... :?
120x40x50 - ruszyło 29.03.2008 (LT - HT) - 240l Tusi = ziemia + substraty . Koniec 10.09.2011
120x40x50 - ruszyło 10.09.2011 - Pomroczność i bocje
Ostatnio edytowano 20 wrz 2009, 13:38 przez Tusia, łącznie edytowano 1 raz

Avatar użytkownika
Tusia
Ranga: Z dużym doświadczeniem

Posty: 2272
Dołączył: 27 sty 2005, 16:05
Miasto: Rzgów

marthinez Szczecin
Posty: 276·Na forum od: 14 wrz 2008, 20:30

20 wrz 2009, 13:35   (#17)  

Tusia napisał(a):W takim razie ja bym się zastanowiła czy to aby na pewno pleśniawka
Dokładnie.
Po opisie wygląda mi to bardziej na flexibakteriozę.

marthinez
Ranga: Zainteresowany tematem

Posty: 276
Dołączył: 14 wrz 2008, 20:30
Miasto: Szczecin

Avatar użytkownika
Majszczur Wa-wa
Posty: 428·Na forum od: 19 gru 2008, 02:21

20 wrz 2009, 13:50   (#18)  

marthinez napisał(a):
Tusia napisał(a):W takim razie ja bym się zastanowiła czy to aby na pewno pleśniawka
Dokładnie.
Po opisie wygląda mi to bardziej na flexibakteriozę.

też mi to przeszło przez myśl, ale z tym cholerstwem to już w ogóle nie miałam do czynienia, poza tym pH nie jest za wysokie (u mnie max 6,5 ale u hodowcy...7,5 :? ) u hodowcy ryby nie pływały w brudnej wodzie (u mnie również :wink: ) no i nie mają zaburzonego poruszania się. Idę przewietrzyć mózg i dzieciaki a potem zagłębiam się w lekturę.
z temperaturą powoli schodzę w dół żeby bardziej nie osłabiać stworzeń.

:?: Czy mogę zastosować akryflawinę skoro już zasoliłam wodę?

M.
:arrow: moje https://roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... hp?t=25387 :arrow: http://majszczur.posadzdrzewo.pl
Obrazek Piszę poprawnie po polsku, a przynajmniej się staram

Avatar użytkownika
Majszczur
Ranga: Stały bywalec

Posty: 428
Dołączył: 19 gru 2008, 02:21
Miasto: Wa-wa

20 wrz 2009, 21:17   (#19)  

http://www.moje-rybki.webpark.pl/Chorob ... _ospa.html
http://www.pmp.p-net.pl/biologia/ospa_rybia.htm

http://images.google.pl/imgres?imgurl=h ... start%3D15

Te linki z góry tylko tak dla potomnych ,bo nie mam wątpliwości iż sama sobie googlem poradziłaś.

Są różne zdania w tej sprawie.
To zależy co dla Ciebie jest priorytetem -
czy rośliny , czy gadziny.
Najlepiej było by z akwarium na tydzień wszelkie ryby eksportować by pływiki z głodu bez żywiciela padły...sól wprowadzona do akwarium nie jest aż tak szybko pochłaniana przez rośliny jak FMC lub pochodne.
Zasadniczo należało by podmienić dużą część wody przed wlaniem akryflawiny.
Może się pojawić działanie skumulowane dwu substancji czynnych, czytaj będzie więcej padnięć niż przy zastosowaniu pojedyńczej substancji w większym stężeniu.
Jak masz UV-kę to jest to dobra pora by ją stosować-wybije bakterie i zmniejszy zakażenia wtórne bakteryjne .
Pewnie pływikom przy okazji się też dostanie "nagroda".
Jak mnie dopadła ospa działałem radykalnie - wywlokłem kwarcówkę z obudowy i ....do akwarium bezpośrednio . Wylęg molinezji 2 tygodniowy i platek ,i tak zdychał w ilości kilku sztuk na godzinę więc "pojechałem po bandzie".
Dorosłe przeżyły wszystkie , z narybku zostało kilkanaście sztuk , metody nie polecam zbyt radykalna dla oczu właściciela baniaka .
Stosowałem akryflawinę.

Gość


Avatar użytkownika
Majszczur Wa-wa
Posty: 428·Na forum od: 19 gru 2008, 02:21

20 wrz 2009, 22:15   (#20)  

zubrzyna napisał(a): Są różne zdania w tej sprawie.
To zależy co dla Ciebie jest priorytetem - czy rośliny, czy gadziny

W tym momencie zdecydowanie stawiam na GADZINY :!:
UV nie mam (jedynie gdzieś w szufladzie leży Unifilter 500 UV Aquael czyli filterek z diodą UV - podobno pic na wodę - nie wiem bo nie używałam).
Wiele dzisiaj już wygooglałam i na pewno nie jest to popularna ospa (ichtioftirioza) a nawet jeśli gdzieś w kącie się czaił jakiś kulorzęsek to po dobie w 33-34*C szlag go trafił ! Nie jest to również klasyczna pleśniawka (Saprolegnioza)

Nalot jest szarobiały, nie ziarnisty i punktowy jak przy ospie tylko plamkowaty o nieregularnych rozmytych brzegach. Końce płetw lekko zmętniały. Najbardziej zaatakowana jest głowa, okolice pyszczka, płetwy (szczególnie ogonowa) blaszka płetw pęka wzdłuż promieni :? Poza tym ryby zachowują się normalnie, przyjmują pokarm, są aktywne, nie chowają się po kątach, nawet się sprzeczają... tylko ten nalot :?

OK. Podmieniam więc 50% wody, utrzymuję ok. 28-30*C i leję akryflawinę.

MAgda.

Edit: na śmierć zapomniałam, że od czerwca tego roku akryflawiny nie ma już w handlu... brak licencji na ten produkt :( Jedyna fiolka, którą dzisiaj znalazłam jest dwa miesiące po terminie. Dziś wstrzymam się z chemią tylko ponownie podniosę temperaturę do 33-34*C. Jeśli objawy jutro nie ustąpią zaaplikuję inny preparat bakteriobójczy. Mam na stanie Bactopur direct w tabletkach (Sera).
M.
:arrow: moje https://roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... hp?t=25387 :arrow: http://majszczur.posadzdrzewo.pl
Obrazek Piszę poprawnie po polsku, a przynajmniej się staram

Avatar użytkownika
Majszczur
Ranga: Stały bywalec

Posty: 428
Dołączył: 19 gru 2008, 02:21
Miasto: Wa-wa

Powrót do Zwierzęta

Powiązane tematy

Leczenie ospy solą niejodowaną-co dalej?

Kadi12 w Zwierzęta · Odpowiedzi: 1 · Wyświetlenia: 1054
Witam. Od ok miesiąca mam akwarium 64l w którym pływa jeden welonek. 4 dni temu na jego ciele pojawiły się białe kropki, zaczął się też ocierać o roślinki. Rozpuściłam w akwarium sól niejodowaną (1 ły...

Statystyki

Ten temat przegląda 225 użytkowników w tym 1 zalogowany
Najwięcej użytkowników online (52433) było 12 sie 2026
 •  Liczba postów: 571011
 •  Liczba wątków: 48808
 •  Użytkownicy: 36936

 •  Najnowszy użytkownik: m_d

Obserwuj nas



Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 224 gości

Newsletter

Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji. Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.

Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej

Rośliny akwariowe - sklep akwarystyczny Nowa Ruda
Copyright © 2001-2026 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.